Moje narzędzia do GTD

Gdy tylko spotkam kogoś, kto zna GTD (Nie znasz? Poczytaj tutaj) to rozmowa po kilku chwilach sprowadza się do pytania „Czego używasz do korzystania z GTD?”

W najbliższym czasie miną 3 lata od kiedy zacząłem stosowanie GTD (nawet nie wiem jak to się stało że ten czas tak szybko minął).

Od tamtego momentu przerobiłem wiele zestawów do organizacji projektów i zadań, o czym z pewnością napiszę w przyszłości.
Teraz pochwalę się moją aktualną konfiguracją.

  • Długopis – W moim przypadku jest to żelowy długopis Pentel EnerGel BLN75-A Needle Tip 0,5mm. Świetnie się nim pisze zwłaszcza dzięki nietypowej bardzo cienkiej końcówce kształtem przypominającej igłę (a nie stożek jak w klasycznych długopisach).
  • Kieszonkowy notes – korzystam z najtańszego rozwiązania, jakim jest notesik A7. Po delikatnym przycięciu okładki mieści mi się w portfelu – a to był warunek konieczny. Służy mi przede wszystkim do notowania moich nieuczesanych myśli, gdy przyjdą mi do głowy gdzieś poza domem.
  • Luźne kartki na biurku – Służą do tych samych celów co notesik, tylko korzystam z nich gdy jestem przy biurku. Kiedyś już opisałem jak powstają.
  • Dwie rynienki – ta na górna to skrzynka spraw przychodzących (inbox) a w tej na dole trzymam materiały do przeczytania.
  • OmniFocus – świetny program do zarządzania zadaniami i projektami. Do niedawna używałem papierowych list zadań ale od pewnego czasu gdy moja praca wymaga w dużej mierze korzystania z komputera postanowiłem skorzystać z OmniFocus for Mac. Gdy jestem daleko od komputera to korzystam z OmniFocus for iPhone.
  • Kalendarz – praktycznie nie szukałem – systemowy iCal sprawdza się od samego początku. Nie jest to może idealne rozwiązanie, ale w połączeniu z aplikacją na iPhone w zupełności mi wystarcza.
  • Archiwum – tutaj długo szukałem dobrego rozwiązania. David Allen sugeruje zwykłe teczki (foldery), których w USA jest mnóstwo. Niestety w Polsce nie znalazłem takowych (jak wiesz gdzie je można dostać to będę wdzięczny za informację). Ostatecznie kupiłem 100 skoroszytów (takich najtańszych szarych) i dorobiłem do nich zakładki. Trzymam je w kartonowym pudełku, które przypadkowo idealnie pasuje wymiarami. Rozwiązanie nie jest może bardzo estetyczne, ale za to niesamowicie praktyczne.
  • Archiwum na komputerze – w tym wypadku też się bardzo nie wysilałem. Mam folder (katalog, teczkę – jak kto woli) nazwany „Materiał referencyjny” posortowany alfabetycznie i tam trzymam rzeczy, które nie wymagają ode mnie żadnego działania. Mam też osobny folder Projekty, gdzie mam materiały do aktywnych projektów. Do tego mam jeszcze kilka innych zmian, ale to już temat na osobny wpis.

Tak pokrótce wygląda mój zestaw do GTD. Kiedyś opiszę szczegółowo każdy jego element, bo niektóre drobiazgi są bardzo przydatne, chociaż nie niezbędne.

Po szczegółowe informacje odsyłam oczywiście do książki Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności. Możesz ją kupić i jednocześnie przyczynić się do rozwoju Produktywnie.pl – korzystając z odnośnika powyżej. Książka powinna być też dostępna w dobrze zaopatrzonych księgarniach.

Podobne wpisy:

Ciekaw jestem jak wygląda twój zestaw? Z jakich narzędzi do GTD Ty korzystasz?

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.