Mapy myśli – od kreatywności do produktywności

Wyobraź sobie, że wchodzisz do biura, gdzie siedzi dwóch pracowników. Pracownik po prawej stronie bawi się długopisem i ewidentnie się nudzi, a pracownik po lewej stronie uwija się w pocie czoła, otoczony stertami dokumentów. Czy twoim zdaniem firma ta pracuje wydajnie? – Oczywiście, że nie.

Pracownik z lewej strony ma dość, bo taki poziom stresu, spowodowany nawałem pracy, go wypala. Ten z prawej też ma dość, bo umiera z nudów i czuje się niepotrzebny.

Rozwiązanie problemu jest proste. Aby zwiekszyć produktywność firmy wystarczy równomiernie rozłożyć pracę pomiędzy tych dwóch pracowników.

Co by było gdybym Ci powiedział, że taką firmę masz pomiędzy uszami? Gdybym Ci powiedział, że często wykorzystujesz tylko połowę swojego potencjału?

Wykorzystaj potencjał całego mózgu.

Laureat nagrody Nobla Rodger Sperry zajmował się badaniem półkul mózgowych i stwierdził, że są one odpowiedzialne za różne kwestie.

Lewa półkula odpowiada za:

  • logiczne myślenie,
  • mówienie,
  • pisanie,
  • liczenie,
  • analizowanie,
  • szczegóły.

Prawa półkula odpowiada za:

  • wyobraźnię,
  • rozpoznawanie kolorów,
  • rytm,
  • intuicję,
  • uczucia,
  • widzenie przestrzenne,
  • rozpoznawanie kształtów,
  • ogół (spojrzenie całościowe).

Zwiększ swoją efektywność poprzez mapy myśli

Wspomniany wcześniej Rodger Sperry wykazał również, że gdy jedna połkula jest obciążona, druga popada w stan uśpienia. Tak więc, żeby działać wydajnie trzeba angażować cały mózg równomiernie. Wyłącznie logiczne myślenie nie załatwi sprawy tak samo jak szeroko rozumiana kreatywność.

Sposobem na wykorzystanie obu półkul na raz są mapy myśli.

…są one w dosłownym sensie takie, jak mapy i plany, gdyż można dzięki nim z łatwością śledzić ścieżki i szlaki, którymi biegną nasze myśli – gdy rodzą się w naszej głowie. Przypominają one plany miast, gdzie śródmieście odpowiada najważniejszym pojęciom i poglądom, główne ulice wychodzące z centrum odpowiadają najważniejszym myślom rodzącym się w trakcie procesów myślenia, mniej ważne i poboczne uliczki i alejki to mniej istotne, pomocnicze myśli itd.

– Tony Buzan twórca systemu notowania w postaci map myśli.

Poniżej znajduje się przykładowa mapa myśli:


Jak tworzyć mapy myśli?

Składniki: Dużą kartkę, formatu A4, a najlepiej A3; kolorowe długopisy lub kredki. Zdolności artystyczne nie są wymagane.

Przepis:

  1. Obróć kartkę poziomo i środku umieść temat mapy myśli. Najłatwiej Ci będzie, jeżeli na chwilę zamkniesz oczy i zastanowisz się nad tematem mapy myśli. Następnie postaraj się narysować obraz, który powstał w twojej głowie. Nie musi być piękny – tylko Ty masz wiedzieć co przedstawia, ale niech będzie jednoznaczny – żebyś nie musiał się zastanawiać o co chodzi gdy spojrzysz na niego po pewnym czasie. Jeżeli nie potrafisz, to stwórz trójwymiarowy rysunek hasła charakteryzującego temat mapy myśli (Najlepiej, żeby to był 1 wyraz). Użyj kilku kolorów.
  2. Od rysunku w centrum poprowadź główne gałęzie w postaci grubych lini. Mają one odzwierciedlać główne elementy analizowanego tematu (są to odpowiedniki rozdziałów w książce). Długość lini dostosuj do słowa kluczowego lub/i obrazka opisującego gałąź.
  3. Na końcu głównych gałęzi (pierwszy poziom) dorysuj kolejne odpowiednio cieńsze podgałężie. Opisy gałęzi na drugim poziomie mapy myśli również powinny być mniejsze.
  4. Kolejne poziomy odpowiadają coraz wiekszym szczegółom z danego zagadnienia i im dalej od środka tym ich ilustracja (linie i słowa klucze) powinna być mniejsza. Oczywiście nie mogą one tracić na czytelności. Żeby temu zapobiec, w przypadku złożonych map myśli – stosuj większą kartkę.

Gdy tworzysz mapy myśli pamiętaj o tym, że:

  • Gałęzie mapy myśli są jak prawdziwe gałęzie i powinny się rozchodzić promieniście we wszystkich kierunkach. Ich nachylenie powinno być tak dobrane, żebyś nie musiał obracać kartki w celu odczytania opisu.
  • Słowa kluczowe powinny być zintegrowane z odpowiadającymi im gałęziami. Ich długość powinna być równa długości gałęzi.
  • Kolory są bardzo istotne, bo ułatwiają podział informacji i ich zapamiętywanie. Możesz rysować jednym kolorem głowną gałąź wraz z wszystkimi jej odgałęzieniami (możesz nawet otoczyć je dodatkową linią). Możesz stosować specjalne znaczenie dla danego koloru np.: czerwony = ważne.
  • Jeden obraz to tysiąc słów więc wstawiaj je gdzie możesz. Tworzenie obrazków w mapach myśli to nie konkurs artystyczny więc się nie przejmuj tylko traktuj to jak dobrą zabawę.
  • Możesz tworzyć dodatkowe powiązania w postaci strzałek lub lini przerywanych pomiędzy danymi słowami kluczowymi.

To co wszystko co napisałem powyżej można zapisać też tak (zdjęcie autorstwa Łukasza Woźniaka):

Jak wykorzystać mapy myśli do zwiększenia własnej produktywności

Największą zaletą mapy myśli  jest to, że pozwala ona zapisać to o czym myślisz, w taki sposób jak to jest w Twojej głowie, czyli za pomocą obrazów (lub charakteryzujących je słów kluczowych) i powiązań między tymi obrazami.

Sam proces notowania, na pierwszy rzut oka może sie wydawać czasochłonny, ale w wielu sytuacjach ten czas zwraca się z nawiązką:

Nauka do egzaminu

Kilkadziesiąt stron podręcznika można umieścić na zaledwie jednej stronie A4. Dodatkowo samo wykonanie mapy myśli powoduje zapamiętanie dużej części informacji. Zdażyło mi się, że dwa razy bezskutecznie podchodziłem do tego samego egzaminu i dopiero za trzecim razem gdy zrobiłem mapę myśli udało mi się zdać.

Prezentacje i przemówienia

Notatka do przemówienia w postaci mapy myśli pozwala o niczym nie zapomnieć, a jednocześnie sprawia, że mówi się własnymi słowami, a nie czyta z kartki. Mapa myśli sprawia, że cała prezentacja ma logiczną strukturę więc jest łatwiejsza do przyswojenia i zapisania przez odbiorców.

Wizualizacja pomysłów

Pomysł na biznes czy nowy produkt, można enigmatycznie zapisać jednym zdaniem albo opisać w formie wielostronnego biznesplanu. Mapy myśli to rozwiązanie pozwalające zamieścić szczegółowość wielkostronnego dokumentu na jednej stronie. Dodatkowo łatwo się w tym wszystkim odnaleźć.

Generowanie pomysłów (burze mózgów)

Generowane pomysły można zapisać w postaci listy. Mapy myśli pozwalają pójść o krok dalej i uporządkować zarejestrowane pomysły. Następnie dopisać odpowiednie zalezności między nimi. Później można ustalić i dopisać zasoby, działania i osoby odpowiedzialne za ich wykonanie. Wszystko na jednej mapie myśli.

Planowanie projektu

Prosty projekt słada się zazwyczaj z sekwencji działań do wykonania. Bardziej rozbudowany projekt wymaga wielopłaszczyznowego podejścia (ludzie, zadania, otoczenie, budżet, etapy). W obu przypadkach mapy myśli się sprawdzają. Po stworzeniu mapy myśli i widzisz całokształt projetku, a późnej z łatwością określasz, które działanie i przez kogo powinno być wykonane jako pierwsze.

Ogarnięcie własnego życia

Stworzenie mapy myśli zatytułowanej „Ja” i zawarcie w niej wszystkich ról, które odgrywasz, celów które masz do zrealizowania, planów ich realizacji, to sposób na to, żeby się „w tym wszystkim odnaleźć”. Mapy myśli pozwalają na wygodną i szybką zmiana perspektywy (od ogółu do szczegółu i z powrotem).

Im ważniejszy aspekt życia, tym mapa myśli powinna być wykonana staranniej (więcej kolorów, obrazków). Są jednak sytuacje, w których wystarczy zarysować jednym kolorem samą strukturę „problemu” żeby go rozwiązać.

Ja korzystam z map myśli już od kilkunastu lat i tworze je prawie codziennie. Mają różny stopień skomplikowania, ale nie wyobrażam sobie życia bez nich. Jak to jest u Ciebie? Znasz mapy myśli? Stosujesz je? Co o nich sądzisz? Może chciałbyś się czegoś więcej o nich dowiedzieć? – Zapraszam do komnetowania.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.

Komentarze: 16 to Mapy myśli – od kreatywności do produktywności

  1. Na temat map myśli nie będę dyskutować, bo to jest mój konik i podstawowe narzędzie.
    Jeśli chodzi o właściwy podział pracy – to jest to rzeczywiście podstawowa bolączka naszych instytucji. Teorie zarządzania mają się nijak do faktycznej organizacji pracy szczególnie w tzw.”biurach”. Myślę, że wynika to najczęściej z braku spójnej koncepcji na temat celów, jakie się powinno osiągnąć w danym zakładzie. Teraz świetny przykład to działania Ministerstwa Zdrowia i NFZ w zakresie systemu rozliczeń – dzięki temu mamy permanentny stan reorganizacji.

    • Jakub Ujejski 14.09.2010 at 11:14

      Może podzielisz się swoimi doświadczeniami związanymi z notowaniem w formie map myśli? Odczuwasz wzrost wydajności po zastosowaniu tej metody?

  2. Jakubie a czy używasz programów do generowania map mysli? czy zawsze jest to kartka papieru?

  3. Ja jestem uczniem i odkąd tylko się dowiedziałem o mapach myśli zacząłem ich używać do przygotowywania się na lekcje. Nawet z nieudanych map myśli uczy mi się lepiej niż z podręcznika, bo to systematyzuje mi materiał, który muszę poznać.

  4. Zawsze „rozpisywałam” zadania chociaż wówczas jeszcze nie znałam nazwy „mapy myśli”. Szkolenia Kasi Szafranowskiej pozwoliły mi uporządkować i w miarę ujednolicić sposób ich robienia.
    Mapy myśli stosuję głównie do rozpracowania projektu (zadania) – wyodrębnienia poszczególnych elementów, przypisaniu terminów i osób realizujących. Pomagają ogarnąć całość i każdy wyraźnie widzi swoją działkę. Zmniejszają do minimum ryzyko pominięcia jakiegoś istotnego problemu.
    Czy usprawniają pracę? Na początku raczej nie – chociaż uatrakcyjniają.:) Potem stają się w pewnym sensie automatem. Można je już rysować w trakcie wstępnych rozmów.
    Stosuję je także przy czytaniu książek fachowych i poradników – dla niektórych tych map będzie więcej, dla innych wystarczy tylko jedna :D.
    Czasem zamiast map robię zwykłe notatki.
    Próbowałam stosować programy komputerowe – wprawdzie były to wersje testowe i może to mnie zniechęcało.Jednak własnoręcznie zrobiona mapa – może nie tak elegancka jak ta z programu daje mi więcej. Ułatwieniem jest przyjęcie swojego własnego schematu, kolorów i stylu skrótów – wówczas mniej można pisać, a wszystko jest bardziej jasne.
    Za pomocą map myśli można fantastycznie wykonać plan zadań osobistych na cały rok i na bieżąco śledzić postępy ( lub uniki ) :)

  5. @Barbara
    „Próbowałam stosować programy komputerowe – wprawdzie były to wersje testowe i może to mnie zniechęcało”

    Próbowałaś FreeMind? Darmowa aplikacja OpenSource, działa pod windows, linuxem i MacOS, dla mnie wygrywa z każdym innym programem, choć to być może kwestia przyzwyczajenia do klawiatury i organiczna niechęć do używania myszy ;-) Wszystkie skróty klawiaturowe są konfigurowalne i rysowanie mapy – w tym połączenia między gałęziami, linki zewnętrzne, grupowanie, itd odbywa się równie szybko jak pisanie na klawiaturze.

  6. Nigdy czegoś podobnego nie stosowałam w życiu, chętnie bym się o tym więcej dowiedziała, chętnie bym podglądnęła czyjąś mapę – np realizacji planów rocznych… może i ja spróbuję… Pozdrawiam

    • Wanda – plany roczne to jest fantastyczna zabawa. I stwierdzam, że umysł sam widzi wszystko w postaci mapy myśli – dla mnie każdy kolejny rok w wyobraźni wyglądał jak tarcza zegara – z tym, że na górze w okolicach godz.12 zawsze widziałam swoją datę urodzenia. I zaczynałam wpisywać od godz. 13 – swoje pomysły np. praca z ciałem, plan przeczytania czegoś, realizacja hobby, sprawy rodzinne, sprawy ze znajomymi. Potem te zapisy jeszcze bardziej uszczegóławiam o konkrety – to się rozgałęzia mniej więcej tak jak pokazane na rysunkach w tekście Jakuba. Wpisy powinny być już przemyślane i zawierać mniej więcej terminy realizacji. Więc „burzę mózgu” na poszczególne tematy wspomagam najpierw wpisywaniem na luźnych karteczkach – potem wybieram to co najistotniejsze i wpisuję. Na lewą stroną tarczy zostawiam sobie sprawy zawodowe, bo tu też często coś chciałabym zmienić, nawet taką prostą sprawę jak przemeblowanie. Życzę udanej zabawy :D

  7. Witam,
    dla mnie robienie map myśli ręcznie nie jest niczym niezwykłym. Ćwiczy zdolności manualne, zwiększa kreatywność „obrazową”. Osobiście używam FreeMinda i wszelkich elektronicznych gadżetów do GTD: Inboxa, Palma, Outlooka i zaczynam tęsknić za zwykłym pisaniem. Zastanawiam się jaką część mojego GTD zostawić na papierze, aby się całkiem „nieodhumanizować”. Z inboxem nie wyszło, listą zadań też – myślę o Agendach i właśnie o mapach myśli.

    Uważam, że jeśli się nie wykonuje jakiejś czynności zbyt często to należy korzystać z naturalnych narzędzi, a nie do wszystkiego stosować elektronikę.

  8. Mapy myśli to naprawdę przydatna rzecz. Od dzisiaj ruszam na studia, więc kreatywne notowanie na pewno mi się przyda. Wcześniej nei doceniałam właściwości pamięciowych różnego rodzaju grafów czy rysunków. Teraz, po szkoleniu w May Agency zupełnie inaczej podchodzę do robienia notatek i planów. Moim zdaniem mindmapping to narzędzie, którego kazdy powinien spróbować.

  9. Witam,
    dla mnie robienie map myśli ręcznie nie jest niczym niezwykłym. Ćwiczy zdolności manualne, zwiększa kreatywność „obrazową”. Osobiście używam FreeMinda i wszelkich elektronicznych gadżetów do GTD: Inboxa, Palma, Outlooka i zaczynam tęsknić za zwykłym pisaniem. Zastanawiam się jaką część mojego GTD zostawić na papierze, aby się całkiem „nieodhumanizować”. Z inboxem nie wyszło, listą zadań też – myślę o Agendach i właśnie o mapach myśli.

  10. to się rozgałęzia mniej więcej tak jak pokazane na rysunkach w tekście Jakuba. Wpisy powinny być już przemyślane i zawierać mniej więcej terminy realizacji. Więc „burzę mózgu” na poszczególne tematy wspomagam najpierw wpisywaniem na luźnych karteczkach – potem wybieram to co najistotniejsze i wpisuję. Na lewą stroną tarczy zostawiam sobie sprawy zawodowe, bo tu też często coś chciałabym zmienić, nawet taką prostą sprawę jak przemeblowanie. Życzę udanej zabawy :D

  11. Pamiętam, jak jeszcze jakieś 10 lat temu spotkałem się z mapami myśli – w książce „Use your head” T. Buzana (wyd. BBC Books, obecnie dostępne w j. polskim). Coś tam zacząłem robić, ale sobie odpuściłem.

    Za drugim razem spotkałem się z tym tematem w internecie, gdy zaczynałem studia. Znowu sobie odpuściłem tworzenie map, bo jakoś nie wychodziło.

    Za trzecim razem zaskoczyło! Był chyba drugi rok studiów i postanowiłem poświęcić swój czas na ten temat. I tak mapy myśli mnie oczarowały :)

    Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez mindmappingu. Codziennie z nich korzystam. Chyba tworzę z kilkanaście a czasem kilkadziesiąt tygodniowo. Ot, dzisiaj poszły dwie mapki – z pomysłem na nowy projekt i notatki.

    Z czasem zacząłem promować tą ideę w internecie i oczywiście na żywo w śród ludzi, z którymi się spotykam.

    Tak więc dzięki za wspaniały wpis – im więcej osób o tym pisze, tym lepiej dla nas wszystkich!

    Pozdrawiam,
    Marcin

  12. Czy Pan używa tego w codziennym życiu czy ogranicza się to jedynie do teorii, napisania artykułu i właściwie poza teorię nie wychodzi?

Dodaj komentarz

Text formatting is available via select HTML.

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong> 

*