Zapisuj zakładki jako działania

Nie wiem jak Ty, ale ja nie potrafię sobie wyobrazić korzystania z Internetu bez stosowania tzw. zakładek. Dla niewtajemniczonych, zakładki (bookmarks) to zapisane w przeglądarce linki do często odwiedzanych stron. Wystarczy skrót ctrl+D (cmd+D dla OSX) żeby utworzyć nową zakładkę (działa w przeglądarkach Firefox, Opera i Safari).

Prostota tego rozwiązania oraz olbrzymia ilość stron do których z jakiegoś powodu chcę powrócić, spowodowała, że ilość moich zakładek przekroczyła 100, a odnalezienie się w tym nie należy do najłatwiejszych zadań.

Mając na celu zwiększenie efektywności korzystania z tego rozwiązania postanowiłem wprowadzić nową politykę nazywania zakładek.

Aktywne i Archiwum

Podzieliłem sobie zakładki na 2 części: aktywne i archiwum. Do archiwum wrzuciłem wszystkie te linki, które nie wymagają ode mnie żadnego działania. Podobnie jak w przypadku Materiałów referencyjnych znanych z GTD. Są tam linki do stron, które kiedyś w przyszłości mogą mi się przydać, ale nie jestem tego pewien.

Aktywne to te linki, które kierują mnie do stron zawierających jakąś wartościową treść, z którą nie zdążyłem się zapoznać i chcę to zrobić gdy będę miał na to wolną chwilę. Strony te wymagają ode mnie podjęcia jakiegoś działania:

  • przeczytaj artykuł,
  • dodaj komentarz do artykułu,
  • obejrzyj filmik,
  • posłuchaj nagrania,
  • dodaj wpis na forum,
  • pobierz program (itp).

Do tak nazwanych katalogów wrzucam „aktywne” zakładki.

Nazwa zakładki jako działanie

Możesz też zastosować rozwiązanie polegające na zamianie domyślnej nazwy zakładki na działanie do wykonania. Tym sposobem możesz mieć wszystkie zakładki w jednym katalogu. Stworzy się dzięki temu lista gdzie będzie 5 zakładek „przeczytaj artykuł”, 3x „obejrzyj film” itd.

Komentarze oczywiście do waszej dyspozycji.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.
  • Tomek

    Kurde, ciekawy pomysł. Z pewnością wypróbuję.

  • Jakub Ujejski

    Działa bardzo dobrze. Polecam :)

  • proponuje uzywac do tego np. dellicious – dzieki temu mozna jeszcze otagowac zakladki i na szybko je opisac (np do przeczytania, do obejrzenia itp…. a dzieki temu, ze kazda zakladka ma mozliwosc posiadania wiecej niz jednego tagu, nic nie stoi na przeszkodzie do zrobienianp. „do przeczytania”, „gtd”, „mac”). W przypadku, gdzie zacznie sie pojawiac wiecej niz 10 takich zakladek do wykonania akcji – tagowanie baaardzo pomaga – pozwala od razu przefiltrowac informacje za pomoca jednego rzutu oka:) Polecam:)
    a przy okazji – ciekawy serwis – z przyjemnoscia sie z nim zapoznam:)

  • Delicious jest o tyle dobre, że wrzucając do niego wiemy, że zanotowaliśmy coś co uznajemy za ważne (w danym momencie) … a kiedyś gdy będzie potrzebne to się do tego wróci :)

  • Wszystko zalezy od tego jak uzywasz delicious:) ja zawsze poswiecam te max 10 sek na opisanie linka i zrobienie prawidlowych tagow:) dzieki temu nawet wracajac do bookmarkow po klilku miesiacach wiem co mnie wtedy tam zainteresowalo. Bo faktycznie jak wrzucasz same bookmarki i tagi – to po kilku dniach nie wiesz co tam masz;)

  • @ChinskiMandaryn = moj blad – za szybko przeczytalem i nie dokonca ze zrozumieniem to co napisales:) brak zrozumienia u mnie w czytaniu spowodowal myslalenie, ze polemizujesz;)