30-dniowe wyzwanie: Dieta Slow-Carb

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

Na “pierwszy ogień” w nowego cyklu idzie Slow-Carb Diet. Rozpoczynam już dzisiaj i zamierzam wytrwać przez kolejne 30 dni.

Co to jest dieta Slow-Carb?

Slow-Carb Diet czyli dieta oparta na “powolnych” węglowodanach to propozycja, którą zaprezentował Tim Ferriss w swojej najnowszej książce “4-godzinne ciało”. Dieta podobno pozwala na pozbycie się prawie 10kg tkanki tłuszczowej w ciągu 30 dni (bez ćwiczeń). Zarówno Slow-Carb Diet, książka “4-godzinne ciało” jak i sam Tim Ferriss wzbudzają wiele kontrowersji, dlatego postanowiłem pójść za jego radą i nie brać nic na wiarę tylko przetestować.

Zasady Slow-Carb Diet

1. Unikaj “białych” węglowodanów

Do grupy produktów zakazanych zalicza się wszystko co zawiera węglowodany, które są lub mogą być białe (pieczywo, ryż, kasze, ziemniaki, makarony, tortille i smażone jedzenie z panierką). Oczywiście zakazane są również wszelkie słodycze.

2. Jedz w kółko te same posiłki

Nie ma ograniczeń jeżeli chodzi o ilość. Ze względu na niski poziom węglowodanów w tej diecie Ferriss zaleca, żeby jeść często (nawet 6 razy na dobę). Na początku komponujesz kilka posiłków a potem ograniczasz się już tylko do nich. Wskazane są: jajka, piersi z kurczaka, ryby, wołowina, wieprzowina, rośliny strączkowe (soczewica, fasola biała, czarna, groszek), szpinak, warzywa (brokuły, kalafior), kapusta kiszona. Dozwolony jest również biały serek wiejski.

3. Nie pij kalorii

Można, a nawet trzeba pić duże ilości wody. Dozwolona jest również niesłodzona kawa i herbata. Na liście napojów zakazanych jest mleko, wszelkie napoje słodzone i soki. Jeżeli chodzi o alkohol to nie więcej niż 2 kieliszki czerwonego wytrawnego wina dziennie.

4. Nie jedz owoców

To jeden z bardziej zaskakujących elementów tej diety.Zawsze myślałem, że owoce są zdrowe. Może i są, ale zawierają dużo fruktozy, która ostatecznie prowadzi do odkładania się tłuszczu (dokładne wyjaśnienie w książce). Wyjątek od tej reguły stanowią pomidory i awokado ale spożywane w umiarkowanych ilościach.

5. Odpuść sobie raz w tygodniu

To najprzyjemniejsza i bardzo istotna zasada. Przez 6 dni w tygodniu przestrzegasz diety a 7 dnia możesz zjeść co Ci się tylko podoba. Nie zagłębiając się w szczegóły (opisane w książce) ten jeden dzień nie wpływa negatywnie na wyniki diety. Nie jesteś w stanie “odłożyć” w jeden dzień tyle ile spaliłeś w ciągu 6 dni. Ma to jednak olbrzymi wpływ na utrzymanie diety (nie ograniczasz się przez 30 dni a tylko przez 6 – potem masz “dzień wolny”).

Więcej na temat diety możesz przeczytać w książce Tima Ferrissa “4-godzinne ciało” lub na jego blogu.

Dlaczego to robię?

Nigdy nie należałem do osób z nadwagą, wręcz przeciwnie mam raczej trudności z nabraniem masy. Od pewnego czasu (2-3 lata) zacząłem dostrzegać efekty pracy w pozycji siedzącej, z których zdecydowanie nie jestem zadowolony . Tak więc moim celem nie jest “zrzucenie” 10 kilogramów, a raczej powrót do płaskiego brzucha.

Druga kwestia to wpływ tej diety na moje samopoczucie i co za tym idzie – produktywność. Przeczytałem wiele pozytywnych opinii na ten temat i ciekaw jestem jak będzie w moim przypadku.

Trzeci powód (choć mógłby być pierwszym) to chęć zamiany starych przyzwyczajeń żywieniowych na nowe. Zawsze chciałem się zdrowo odżywiać, ale nie wiedziałem od czego zacząć. Dieta Slow-Carb stanowi do tego solidną podstawę. Może po tych 30 dniach z niej zrezygnuję, a może wręcz przeciwnie – postanowię na niej pozostać. Zobaczymy.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.