30-dniowe wyzwanie: Przeżyłem miesiąc bez serwisów społecznościowych

…i mam się całkiem dobrze.

Wiem, że powinienem był napisać i opublikować to podsumowanie jakiś tydzień temu, ale nie miałem czasu, bo musiałem nadrobić zaległości i przeczytać wszystko co moi znajomi napisali na Facebooku, Twitterze, Blipie, GoldenLine…

Żartuję oczywiście :)

Zanim przeczytasz wnioski, przypomnij sobie jakie były założenia 30 dni bez serwisów społecznościowych.

Efekt odstawienia

Co zauważyłem?

Na początku było trudniej niż zakładałem. Mój odruch sprawdzania konta na Facebooku był częstszy niż myślałem. Jeżeli masz podejrzenia, że się od czegoś uzależniłeś to zrób sobie przerwę, a przekonasz się w jakim stopniu.

Sposób walki był dosyć prosty – zmieniłem hasło na losowy ciąg znaków i się wylogowałem. Ponowne zalogowanie wymaga przejścia przez proces “przypominania hasła” (czyt. trochę czasu, żeby się złapać na chęci zalogowania).

W przypadku pozostałych serwisów nie miałem praktycznie żadnych problemów, bo dotychczas logowałem się tam stosunkowo rzadko.

Usunięcie aplikacji do obsługi serwisów społecznościowych (mam na myśli przede wszystkim Twittera i Blipa) z iPhone’a też okazało się skuteczne i w miarę bezbolesne. Zamiast sprawdzać statusy znajomych słuchałem podcastów i audiobooków.

Co mnie ominęło

Nie będę ukrywał, że obawiałem się, że coś ważnego mnie ominie. Podobnie było, gdy przestałem oglądać telewizję.

Jak to mówią – nie taki diabeł straszny… Przez cały miesiąc otrzymałem tylko jedną prywatną wiadomość na Facebooku. Kilka zaproszeń do znajomych (Facebook, GoldenLine, LinkedIN) i… masę nowych funkcji, z których nie mam zamiaru korzystać.

Potrzeba bycia na bieżąco

Co ciekawe, na początku grudnia, gdy pierwszy raz zalogowałem się do Facebooka to miałem odruch przewijania statusów (nadrabiania zaległości). Dopiero po kilku minutach przypomniałem sobie, że ta lista się nie skończy i odpuściłem sobie.

W trakcie tych kilku minut zauważyłem, że:

  • Interakcji jest niewiele. Mam tu na myśli dyskusje pomiędzy znajomymi, które nie ograniczają się tylko do kliknięcia przycisku “Lubię to”.
  • Mnóstwo jest linków do filmików z YouTube’a. Najbardziej uciążliwe są osoby, które mają dzień słuchania muzyki i umieszczają dziesiątki linków do utworów z YT z komentarzami (super, mocne, niech mnie ktoś przytuli, smutno, itp.)
  • Zapewne miałbym też masę zaproszeń do gier i aplikacji, gdybym ich sukcesywnie nie blokował od samego początku.

W przypadku GoldenLine i LinkedIN ograniczyłem się tylko do opróżnienia skrzynki z powiadomieniami – nawet mi się nie chciało sprawdzać statusów.

Wnioski po miesiącu bez serwisów społecznościowych?

  1. Udało mi się porzucić odruch bezmyślnego logowania (i nie mam zamiaru do niego wracać).
  2. Nie mam już potrzeby bycia na bieżąco. Niewiele mnie ominęło.
  3. Nie instaluję aplikacji do obsługi serwisów społecznościowych w moim iPhone’ie. Dużo łatwiej się zasypia.
  4. Daję sobie czas do końca tego roku na powiadomienie znajomych, a potem usuwam konto prywatne na Facebooku.
  5. Serwisy społecznościowe traktuję teraz jak wizytówki. Jak ktoś chce mnie znaleźć, to mu to ułatwię, ale nie będę przenosił tam całego swojego życia. (W każdej chwili Twoje konto może zostać usunięte bez podania przyczyn i wtedy całe Twoje zaangażowanie idzie na marne.)

Paradoks

W ciągu tego miesiąca zmieniła się jeszcze jedna rzecz. W Google Plus pojawiła się możliwość rejestracji dla osób, które korzystają z Gooogle Apps (czyli np. mają Gmaila ale pod swoją domeną) i tworzenia stron firmowych. Te dwie zmiany sprawiły, że założyłem konto i stronę dla Produktywnie.

Oczywiście nie traktowałem tego w kategoriach złamania zasad 30-dniowego wyzwania, bo brak obeznania i znajomych w kręgach sprawił, że Google Plus traktowałem jak narzędzie, którego się dopiero uczę.

Nie wiem czy jest taka możliwość, żeby mieć (podobnie jak na Facebooku) konto tylko do obsługi strony. Jeżeli jest i wiesz jak to zrobić to daj znać w komentarzu.

Jakie są Twoje doświadczenia?

Co sądzisz o serwisach społecznościowch? Jak według Ciebie ich obecność wpłynęła na Twoją efektywność? Może masz jakąś strategię korzystania z Facebooka, Twittera, GoldenLine, Blipa czy Google Plus? Czekam na Twój komentarz.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.