Czy szybciej znaczy produktywniej?
Bycie blogerem, pisarzem, studentem, czy też zajmowanie się jakąkolwiek inną pracą opartą na wiedzy wymaga czytania. Ilość informacji z jakimi dobrze byłoby się zapoznać jest ogromna, więc tak sobie ostatnio myślałem o tym, żeby zapisać się na szkolenie z szybkiego czytania.
Moje rozumowanie było proste: im szybciej będę w stanie czytać, tym szybciej zapoznam się z informacjami, których poszukuję i w konsekwencji zrealizuję więcej w krótszym czasie. Będę bardziej produktywny.
I wszystko byłoby super gdyby nie jeden artykuł, na który się ostatnio natknąłem. Jego autor pisze „Uważam, że powinieneś czytać wolniej i koncentrować się na wolniejszej realizacji zadań. To zwiększa twoją efektywność, co jest inną definicją produktywności niż robienie rzeczy szybciej.”
Co Ty o tym sądzisz?
Ciekaw jestem jakie jest twoje zdanie na ten temat. Podziel się swoją opinią w komentarzach poniżej.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.
2 Komentarzy do “Czy szybciej znaczy produktywniej?”
Dodaj komentarz









Witaj w Produktywnie.pl, nazywam się Jakub Ujejski i jestem autorem tego serwisu. Jeżeli jesteś zainteresowany zwiększeniem własnej produktywności, efektywnym realizowaniem swoich celów, to 


Pomieszaj jeszcze z tą efektywnością i produktywności słowo odpowiedzialność.
I zastanów się czy czytając daną rzecz czujesz sie odpowiedzialny przed sobą za zrozumienie tresci czy też nie?
dla mnie szybciej nie znaczy lepiej
bo w tym cały urok żeby smakować każda chwile:) dlatego ja kocham czytać dokładnie, ale myślę troszkę zwiększyć szybkość nie zaszkodzi:) bo to też pomaga w koncentracji:)