Co ja tam wiem

Zdarza mi się wpadać w taki schemat myślenia: skoro ja coś wiem, to pewnie wszyscy też o tym wiedzą. Miałem tak w trakcie szkoły i studiów gdy nie zgłaszałem się z danym pomysłem, bo zakładałem, że wszyscy też na niego wpadli. A fakt, że nikt tego jeszcze nie zgłosił uznawałem za dowód, że pomysł nie jest tego wart.

Gdy spotykałem kogoś, kto wiedział coś, o czym ja nie miałem pojęcia, to z góry zakładałem, że ma on większą wiedzę niż ja.

Dzisiaj też mnie to dopada, chociażby przy tworzeniu nowych wpisów na Produktywnie. Wielokrotnie porzucałem temat, bo wydawał mi się zbyt banalny. Różnica jest taka, że dzisiaj jestem świadomy tego mechanizmu i z nim walczę.

Ostatnio zdałem sobie sprawę, że ten sposób postrzegania świata nie dotyczy tylko mnie. Wiele osób tak ma. W rzeczywistości poza nielicznymi wyjątkami każdy z nas ma podobny poziom wiedzy – z tym, że w różnych dziedzinach życia.

Wiem, że to co napisałem nie jest odkrywcze, ale piszę to z myślą o tej jednej jedynej osobie, która trafiła na Produktywnie i jeszcze o tym nie wie. Pozostali czytelnicy po prostu sobie tę informację przypomną.

Dziel się swoją wiedzą i realizuj swoje pomysły – niezależnie od tego jak bardzo jesteś przekonany że to „oczywiste oczywistości”.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.
  • Kurcze mam dokładnie tak samo :) Trzeba z tym walczyć … dzięki za przypomnienie :)

  • Dziękuję za artykuł. W sumie w połowie artykułu moje EGO się broniło, ale pod koniec zdałem sobie sprawę, że tkwię w tym schemacie i często rezygnowałem przez to z publikacji artykułów na blogu. Myślę, że taka blokada tworzy się m.in. przez EGO innych „wszystkowiedzących”. Pewna bliska mi, starsza osoba na każdą nową i praktyczną rzecz, którą powiem odpowiada „przecież ja to wiem”, „dopiero świat odkrywasz?”. Nie wiem czemu u tej osoby włącza się mechanizm obronny „jak czegoś nie wiem, wyjdę na głupka, a nie mogę tak wyjść”, ale trochę nabroił w moim życiu i właśnie sobie to uświadomiłem :). Pozdrawiam!

  • Michał

    więc jestem tą jedną osobą :) może nie tyle że tego nie wiedziałem, co po prostu nigdy o tym nie myślałem. Ale teraz juz wiem i będę na to uważał :)

    Dziękuje za wpis :)

  • Dzięki Jakubie, ja jestem tą kolejną jedną osobą, która nie zdaje sobie z tego sprawy. I która ma takie samo wyobrażenie na ten temat, jakie Ty miałeś.
    Od dzisiaj zaczynam walczyć z myśleniem: „co ja tam wiem”. Dzięki!

  • Mam dokładnie tak samo, natomiast kiedyś jeden z autorów ekoportalu, którym zarządzam napisał artykuł o tym jak zgniatać butelki, aby były przydatne do recyklingu. Temat banalny. Na wykopie dostaliśmy po głowie, że banał itd. Niedawno zgłosił się jeden z urzędów miejskich z prośbą o możliwość wykorzystania artykułu do celów szkoleniowych, czyli jest faktycznie jak piszesz Jakubie. Niemniej – mnie osobiście praktycznie zawsze takie uczucie dopada, że to co chcę pokazać/powiedzieć jest zbyt oczywiste, aby to przedstawić innym.

  • Radoslaw Pogoda

    Wiedzieć, a działać zgodnie z taką wiedzą to dwie zupełnie różne sprawy – przynajmniej w moim przypadku.
    Dzięki Jakub, serdeczne dzięki. ;)

    Ta grafika już wisi na wprost mojego biurka…