Maciej Borowicz o „gównianej pracy”

„Mamy tylko jedno życie, a w nim tylko trochę czasu. W ramach tych ograniczonych możliwości, które mamy do swojej dyspozycji musimy dokonywać wyborów. Wyborów, które nas moralnie i duchowo albo wzmocnią albo osłabią. Wybór ścieżki kariery jest z pewnością jednym z takich wyborów. Ale jest ich naturalnie więcej. Czy poświęcimy swój czas na gówniane rozmowy? Na gówniane rozrywki? Na gówniane znajomości? Warto sobie zadać takie pytanie: czy ta praca, rozmowa, rozrywka, znajomość wzmocni mnie moralnie, duchowo? Czy raczej osłabi, podetnie skrzydła, strąci do piekła, ktróre jest podobno strasznie gównianym miejscem.”

– Maciej Borowicz

Zacytowany przeze mnie fragment, to dosadna ale bardzo trafna puenta artykułu Maciej Borowicza w naTemat. Abstrahując od ideologiczno-politycznych aspektów omawianych w powyższym artykule myślę, że warto się czasem zatrzymać i zadać kilka tego typu niewygodnych pytań.

Żyjemy w świecie gdzie słowa „szybciej”, „więcej”, „natychmiast” są tak często powtarzane, że przestaliśmy na nie zwracać uwagę i traktujemy je jak coś oczywistego. A przecież martwienie się o prędkość, gdy nie znamy kierunku jest śmieszne.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.
  • Radosław Szczebak

    Jakubie piszesz coraz krótsze teksty. Szkoda.

    • Tekst może być krótszy, ale można by dodać jakąś inspirującą, grafikę – zdjęcie ;)

      • Wybacz Jacku, ale wolałem nie dekorować „gównianej pracy” obrazkiem.

      • Obrazek nic więcej nie wniesie. Sam cytat jest wystarczająco inspirujący.

        • BGN

          Obrazek wpływa pozytywnie na każdy tekst. Oczywiście dobrze dobrany. Tutaj nawet nadałoby się zdjęcie jakiegoś pięknego biurka ‚do pracy’.

        • Wolałbym dyskusję nad treścią niż nad formą.

  • Nie o długość chodzi a o jakość. Bardzo refleksyjny tekst. Reszta leży w głowie czytającego :)

    • Gówniane rozrywki, rozmowy i znajomości wcale nie muszą być takie gówniane. Autor wyraźnie nie polubił filozofii Włochów. Przecież oni siedzą, gawędzą, sami potrafią zatrzymywać czas i to w jak uroczy sposób! A my Polacy wciąż tylko gnamy. To jest dopiero bezsensowne.

  • A jeśli chodzi o gówniane rozrywki to można do nich zaliczyć: TV, gry komputerowe, przeróżne czaty i portale społecznościowe, jeśli te ostatnie zajmują nam więcej niż 1h dziennie ;). To nas wcale nie regeneruje, a wręcz przeciwnie, bo jeszcze nigdy nie chciało mi się iść do pracy po tym jak oglądałem TV rozwalony na kanapie, a Wam? ;D

  • To co dla jednego jest znakomitą rozrywką dla innego może być marnowaniem czasu. To samo można powiedzieć o ludziach którymi się otaczamy.
    Samemu trzeba ustalić satysfakcjonujące standardy. Przecież nie każdy ma potrzeby rozwijania się duchowo i na inne sposoby.
    Tekst inspiruje do przyjrzenia się wszystkim sprawom pochłaniającym nasz czas i zrobienia porządku z tymi, które uznamy za mierne.

  • Zgadza się, bardzo duży wpływ na nasze życie mają ludzie, którzy nas otaczają. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to przez inne osoby stajemy się mniej pewni siebie, bardziej przygnębieni i czarno patrzymy w przyszłość. Moim zdaniem, jeśli ktoś chce być pozytywnie nastawiony do życia, to musi otaczać się pozytywnymi ludźmi, takimi którzy inspirują, rozweselą, albo pomogą.