Archiwum: Wpisy

Po opublikowaniu artykułu o produktywnym wykorzystaniu smartfona dotarło do mnie, że nie opisałem jednej rzeczy, która pozwoliła mi zaoszczędzić przynajmniej godzinę dziennie.

Jeżeli czytałeś ten poprzedni artykuł, to wiesz że posiadam iPhone’a. Dlatego w dalszej części odniosę się do jego konkretnych możliwości, ale zasada, którą opiszę ma zastosowanie chyba we wszystkich smartfonach dostępnych w sprzedaży.

Kilka lat temu Apple wprowadziło w iPhone’ach powiadomienia (ang. Push Notifications). Miało to znaczenie przede wszystkim dla osób korzystających z programu pocztowego. Do czasu wprowadzenia powiadomień informację o nowej wiadomości e-mail można było otrzymać na dwa sposoby:  Czytaj więcej…

No i stało się. Pojawił się drugi numer Productive! Magazine, w którym opowiadam o mojej przygodzie z produktywnością, minimalizmem i 30-dniowymi wyzwaniami.

Jako dodatek możesz również obejrzeć nagranie mojej rozmowy z Michałem Śliwińskim (jest na samym końcu wywiadu). Od razu uprzedzę, że wyglądam trochę niewyraźnie – tak się złożyło, że byłem wtedy chory. Bardzo się musiałem starać, Czytaj więcej…

Ludzie nie odkładają działania tylko dlatego, że są przekorni lub działają irracjonalnie. Postępują w taki sposób, ponieważ ma to sens, biorąc pod uwagę to, jak bardzo są podatni na krytycyzm, porażki i wpływ swojego perfekcjonizmu.

– dr Neil Fiore

Neil Fiore jako pierwszy zwrócił moją uwagę na to, że prokrastynacja nie wynika z lenistwa czy lekceważącego stosunku do naszych obowiązków. Prokrastynacja to mechanizm umożliwiający radzenie sobie z niepokojem, który odczuwamy przed podjęciem ważnej decyzji, rozpoczęciem lub dokończeniem ważnego projektu. Żeby poradzić sobie z odwlekaniem Czytaj więcej…

Pierwszy numer Productive! Magazine Polska

Kilka dni temu ukazał się pierwszy numer Productive! Magazine – bezpłatnego czasopisma o produktywności. Wydawcą i redaktorem naczelnym magazynu jest Michał Śliwiński, twórca Nozbe – aplikacji do GTD.

W pierwszym numerze Productive! Magazin znalazł się obszerny i bardzo interesujący wywiad z Krzysztofem Wysockim, znanym również jako TesTeq – twórcą bloga Biznes bez stresu. To u niego czytałem pierwsze artykuły na temat GTD w języku polskim. (więcej…)

Noworoczna promocja m.in. na ebook Getting Things Done

[Aktualizacja] Noworoczna promocja już się skończyła, ale Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności nadal można kupić za 9.90zł jako „eBook dnia” (dzisiaj do 23:00)

Krótko, bo czasu jest mało. Ebookpoint ma promocję noworoczną, w której ponad 1200 tytułów zostało przecenionych.

Ebook „Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności” Davida Allena można upolować za 9.90zł. Jeżeli miałbym polecić tylko jedną książkę o produktywności, to wskazałbym właśnie tę pozycję.

Znalazłem też kilka innych ebooków wartych przeczytania:

Promocja kończy się 03.01.2014 o 9:00.

PS. Powyższe linki to tzw. linki partnerskie. Oznacza to, że jeśli kupisz książkę to ja zarobię na tym drobną prowizję. Ciebie to nic nie kosztuje, a mi pomoże utrzymać Produktywnie.

Zdjęcie: waferboard

Dzisiaj lżejszy temat i luźno związany z produktywnością – kawa.

Smakiem kawy zaraził mnie dziadek, gdy miałem może 5 lat. Na każdą wypijaną przez niego szklankę (czarna, z cukrem, parzona w szklance) mi przypadała jedna łyżeczka. Smak pamiętam do dzisiaj.

Moja samodzielna przygoda z piciem kawy rozpoczęła się przed maturą. Wtedy piłem rozpuszczalną z mlekiem i z cukrem. Nie liczył się nie tyle smak, co pożądane działanie kofeiny.

Czas studiów niewiele zmienił. Nadal w pierwszej kolejności liczył się „kop”. Miałem nawet okazję wypić popularną w akademikach wersję „czarnej siekiery”, w której przepis do dzisiaj nie jest mi znany, ale ilość fusów przypadająca na szklankę była tak duża, że można było w nie wbić i postawić łyżeczkę. Czytaj więcej…

Ponieważ większość moich projektów zaczyna się od jakiegoś marzenia, jestem do nich bardzo przywiązany i chcę je koniecznie zrealizować czyli spełnić. To marzycielstwo jawi się być niezwykle przekonywującą motywacją.

Naukowiec (magister ekonomi, magister fizyki, doktor informatyki, doktor habilitowany chemii), a znany przede wszystkim jako pisarz i autor m.in. „Samotności w sieci”. Nie będę ukrywał – imponuje mi ten człowiek, dlatego bardzo chętnie przeczytałem wywiad „Lekcja efektywności Janusza L. Wiśniewskiego”, którego udzielił Newsweekowi.

Zacytowany powyżej fragment dobrze komponuje się również z przekazem Rilli Alexander.

Obrazek: Doghouse Diaries

Wakacje się skończyły, wyjazdy też. Najwyższy czas żeby się przyznać. Kto ma opanowane efektywne pakowanie?

„Mamy tylko jedno życie, a w nim tylko trochę czasu. W ramach tych ograniczonych możliwości, które mamy do swojej dyspozycji musimy dokonywać wyborów. Wyborów, które nas moralnie i duchowo albo wzmocnią albo osłabią. Wybór ścieżki kariery jest z pewnością jednym z takich wyborów. Ale jest ich naturalnie więcej. Czy poświęcimy swój czas na gówniane rozmowy? Na gówniane rozrywki? Na gówniane znajomości? Warto sobie zadać takie pytanie: czy ta praca, rozmowa, rozrywka, znajomość wzmocni mnie moralnie, duchowo? Czy raczej osłabi, podetnie skrzydła, strąci do piekła, ktróre jest podobno strasznie gównianym miejscem.”

– Maciej Borowicz

Zacytowany przeze mnie fragment, to dosadna ale bardzo trafna puenta artykułu Maciej Borowicza w naTemat. Abstrahując od ideologiczno-politycznych aspektów omawianych w powyższym artykule Czytaj więcej…

Zdarza mi się wpadać w taki schemat myślenia: skoro ja coś wiem, to pewnie wszyscy też o tym wiedzą. Miałem tak w trakcie szkoły i studiów gdy nie zgłaszałem się z danym pomysłem, bo zakładałem, że wszyscy też na niego wpadli. A fakt, że nikt tego jeszcze nie zgłosił uznawałem za dowód, że pomysł nie jest tego wart.

Gdy spotykałem kogoś, kto wiedział coś, o czym ja nie miałem pojęcia, to z góry zakładałem, że ma on większą wiedzę niż ja.

Czytaj więcej…