Tag: David Allen

Moje narzędzia do GTD


Gdy tylko spotkam kogoś, kto zna GTD (Nie znasz? Poczytaj tutaj) to rozmowa po kilku chwilach sprowadza się do pytania „Czego używasz do korzystania z GTD?” W najbliższym czasie miną 3 lata od kiedy zacząłem stosowanie GTD (nawet nie wiem jak to się stało że ten czas tak szybko minął). Od tamtego momentu przerobiłem wiele [...]

GTD – Realizacja

Do tej pory opisałem metody gromadzenia, analizowania, porządkowania zadań w oparciu GTD (Getting Things Done). Opisałem też bardzo istotny element jakim jest dzienny i tygodniowy przegląd. Nadszedł czas na wskazówki GTD dotyczące realizacji wcześniej zgromadzonych, przeanalizowanych i uporządkowanych zadań. Zanim zabierzesz się do jakiejkolwiek pracy warto, żebyś uświadomił sobie, że każde twoje działanie zalicza się [...]

GTD – Przegląd


Zdjęcie: adulau

Ciągła aktualizacja systemu GTD (Getting Things Done) jest niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. W poprzednich wpisach na temat GTD omówiłem 3 z 5 kluczowych elementów tej metodologii. Pomimo tego, że są one najbardziej czasochłonne, to paradoksalnie większość ludzi ma problemy z GTD ze względu na dwa pozostałe etapy. Przyznam się bez bicia, że ja też [...]

GTD – Gromadzenie


Zdjęcie: Flominator

Jak już pisałem (GTD czyli Getting Things Done – po polsku), pięcioetapowy proces zarządzania strumieniem zadań rozpoczyna się od gromadzenia. Konkretnie chodzi o zgromadzenie wszystkich spraw, które chcemy, bądź musimy wykonać, w jednym miejscu. Są to: sprawy, które wymagają podjęcia jakiegoś działania, sprawy, które wymagają twojej uwagi, materiały, które mogą być potrzebne w przyszłości. Innymi [...]

GTD czyli Getting Things Done – po polsku


Z Getting Things Done pierwszy raz zetknąłem się kilka lat temu, gdy szukałem sposobu na opanowanie tych wszystkich rzeczy, które miałem na głowie (2 kierunki studiów, udzielanie się w 2 różnych organizacjach społecznych, blogowanie, hobby no i życie prywatne). Początkowo czułem, że im więcej mam na głowie tym więcej rzeczy robię, bo nie mam czasu [...]