Archiwum: praca

Nie, nie chodzi o organizację zajmującą się poszukiwaniem pracy.

Jak widzisz, temat który chcę poruszyć wymaga pewnych wyjaśnień. Kolejny raz napotkałem na swojej drodze kłodę w postaci języka polskiego. W języku angielskim istnieją dwa określenia konieczne do zrozumienia tej tematyki.

Workflow – tłumacząc dosłownie to przepływ pracy. Oznacza to mniej więcej szereg czynności jakie wykonujemy podczas typowego dnia pracy. Czytaj więcej…

W czasach, gdy chodziłem do szkoły podstawowej używaliśmy albo wręcz nadużywaliśmy zwrotu „szanuj się człowieku”. Gdy ktoś kogoś potrącił, ktoś komuś coś zaczepnego powiedział, w takich sytuacjach stosowany był najczęściej. Znaczyło to wtedy mniej więcej tyle co „uważaj”.

Moda na ten zwrot minęła albo po prostu wyrasta się z tego. Teraz gdy ktoś mówi o drugiej osobie, że ta się nie szanuje to zazwyczaj chodzi o rozwiązłe życie, a szkoda.

Osobiście uważam, że brakuje nam tego zwrotu na co dzień Czytaj więcej…

Niedawno, jeden z czytelników – mój imiennik, Jakub – poruszył bardzo istotną kwestię w komentarzu do mojej wypowiedzi w trakcie audycji w radiu Wnet.

Temat jest na tyle obszerny i – moim zdaniem – istotny, że postanowiłem mu poświęcić osobny wpis.

Zanim do tego przejdę pozwól, że przedstawię Ci komentarz i pytania Jakuba: Czytaj więcej…

Praktycznie nie da się w pełni korzystać z komputera bez pisania na klawiaturze. Niektórzy, w tym ja, przez większość czasu spędzonego przy komputerze trzymają ręce na klawiaturze. Pisanie artykułów, tworzenie raportów, pisanie e-maili czy chociażby rozmowa przez komunikator internetowy – te wszystkie czynności wymagają czasu.

Czy do pisania na klawiaturze używasz mniej niż 10 palców? Czy patrzysz na klawiaturę gdy piszesz?

Jeżeli Twoja odpowiedź na którekolwiek z pytań powyżej jest twierdząca to Czytaj więcej…

Ten artykuł to 4 z 7, które publikuję w ramach wyzwania: „Tydzień wczesnego wstawania„.

Dzisiejszy artykuł będzie o poniedziałkach (i nie tylko) w pracy. Wiele osób odwleka moment pójścia do pracy najbardziej jak tylko się da. Takie zachowanie nie tylko jest stresujące, ale kończy się spóźnieniami.

Jeżeli natomiast zdecydujesz się wcześniej przychodzić do pracy (np. zwykle pojawiałeś się w biurze o 8 a teraz zaczniesz przychodzić o 7 albo wcześniej) to skorzystasz na tym. Wiem, że nie wszyscy mogą sobie na taką zmianę pozwolić, ale warto zapytać w firmie, może akurat. Korzyści są obustronne. Czytaj więcej…

Gdy pracujesz w klasycznym układzie od 9:00 do 17:00 albo od 8:00 do 16:00 to do załatwienia prywatnych spraw pozostaje Ci czas poza tymi godzinami i w weekendy.

Problem pojawia się gdy musisz załatwić coś w placówce, która otwarta jest tylko od poniedziałku do piątku i to dokładnie w godzinach twojej pracy. Takich spraw może się nazbierać dosyć dużo, a niezałatwienie ich w terminie może mieć negatywne konsekwencje. Czytaj więcej…