Nie chcę więcej powiadomień!

Budzisz się rano. Miły głos w radiu informuje Cię, że w nocy w Twoim mieście był wypadek samochodowy, w którym zginął człowiek. Dowiadujesz się również, że na drodze, którą zwykle jedziesz do pracy jeszcze nie ma korków, ale robi się coraz tłoczniej. Na koniec słyszysz, że ciśnienie jest niskie.

Udajesz się w podróż z sypialni przez łazienkę do kuchni. Po kawę oczywiście. Przy śniadaniu dowiadujesz się, że dzisiaj jest wielka kumulacja i możesz wygrać roczną pensję – wystarczy wysłać sms. Teraz!

W drodze do pracy, a raczej w korku słyszysz najnowsze informacje. Między innymi o tym, że droga, na której właśnie się znajdujesz jest zakorkowana. Gdy już dotrzesz do pracy to oczywiście robisz sobie drugą kawę, bo przecież ciśnienie jest niskie.

Chwilę później okazuje się, że kawa wcale nie była potrzebna. Treść e-maila, którego odebrałeś zaraz po włączeniu komputera skutecznie podniosła Ci ciśnienie. Termin zrealizowania jednego z projektów właśnie skurczył się o jeden dzień więc musisz się tym zająć niezwłocznie.

Otwierasz dokument, nad którym pracowałeś ostatnio i w tym samym czasie program informuje Cię o tym, że jest nowa aktualizacja. Pobierać czy nie pobierać? Niech będzie – to tylko 3 minuty.

Po udanej aktualizacji wracasz do pracy. Zaczynasz powoli się rozkręcać i w wchodzić w temat… Bip. Bip. Nowa wiadomość w skrzynce odbiorczej. Chwila zawahania. Sprawdzasz. Ktoś chce dołączyć do grupy Twoich znajomych w portalu społecznościowym.

Kilka minut później znów próbujesz skupić się na pracy. Bzzz. Bzzz. Nowa wiadomość w telefonie komórkowym. Sięgasz do kieszeni i dowiadujesz się, że nadal masz szansę wygrać w tym konkursie radiowym – wystarczy jeden sms. Kiedyś się na to nabrałeś i teraz codziennie dostajesz takie wiadomości.

Kasujesz i wracasz do pracy. Mija chwila i praca zaczyna iść coraz sprawniej. Nagle w rogu ekranu pojawia się okienko z informacją, że Twój kolega z pracy jest dostępny. Ignorujesz to. Zaraz potem wyskakuje informacja, że masz wiadomość od niego. Po kilku chwilach walki z samym sobą sprawdzasz co zawiera ta wiadomość. Okazuje się, że tylko link do jakiejś strony ale bez słowa komentarza. Nauczony doświadczeniem wiesz, że to pewnie jakiś śmieszny filmik, na który nie masz teraz czasu. Wracasz do pracy.

Nagle czujesz czyjąś rękę na ramieniu i słyszysz “Hej stary! Widziałeś ten film, który Ci wysłałem?”. Powstrzymując się, grzecznie informujesz kolegę, że masz pilną sprawę do dokończenia dzisiaj i nie masz czasu na filmiki. Dopijasz zimną kawę i wracasz do pracy.

Po jakimś czasie znów czujesz czyjąś rękę na ramieniu… Nie wytrzymujesz, wstajesz, odwracasz się i wymierzasz cios prosto w twarz. Gdy Twoja ręka jest już w ruchu, uświadamiasz sobie, że to nie natrętny kolega a Twój szef! Za późno… oberwał…

Budzisz się ciężko dysząc… To był tylko sen.

Ta nieco przerysowana historyjka obrazuje negatywny wpływ informacji serwowanej nam w dowolnym momencie.

Bądź panem a nie niewolnikiem

Dzięki technologi masz możliwość do dotarcia do olbrzymiej ilości informacji niemalże natychmiast. Niestety zasada ta działa również w drugą stronę. Pozwalasz sobie na otrzymywanie różnego rodzaju informacji bez względu na to gdzie się znajdujesz i co robisz. Wystarczy, że w pobliżu masz komputer lub telefon.

Świadomość, jak zwykle, jest pierwszym krokiem do wprowadzenia zmian. Masz wybór, czy chcesz być niewolnikiem reagującym na każde powiadomienie czy wolisz przejąć nad nimi kontrolę.

Jak przejąć kontrolę nad napływającymi informacjami?

Na treść masz stosunkowo niewielki wpływ, bo to nie Ty ją tworzysz. Masz natomiast wpływ na to, z jakich źródeł i kiedy pozwolisz jej do siebie dotrzeć.

  • Sprawdzaj pocztę, kiedy Ty chcesz – Zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre stanowiska pracy wymagają częstszego sprawdzania poczty a inne nie. Nie pozwól sobie jednak na to, żeby program pocztowy był cały czas włączony w tle, zwłaszcza wtedy, gdy potrzebujesz się skupić.
  • Wyłącz powiadomienia z serwisów społecznościowych – Większość z tych powiadomień to informacje, które wcale nie są pilne. W przeciwnym wypadku za każdym razem, gdy w skrzynce odbiorczej zobaczysz taką informację będzie Cię kusiło, żeby zajrzeć na stronę.
  • Nie bierz udziału w loteriach i głosowaniach przez sms – W większości przypadków oznacza to jednoczesną zgodę na otrzymywanie smsów reklamowych i ciężko się z tego później wypisać.
  • Uważaj na serwisy informacyjne – Niezwykle rzadko znajdują się w nich przydatne informacje o czymś co ma na Ciebie bezpośredni wpływ albo na co Ty masz wpływ. Najczęściej są to “sensacje”, które zupełnie Cię nie dotyczą, ale potrafią zepsuć Ci nastrój.
  • Wybierz co i kiedy chcesz wiedzieć – Zamiast odbierać to co w danym momencie serwują w TV lub w radiu przerzuć się na kanały RSS i usługi VOD oraz podcasty.
  • Bądź na bieżąco w dziedzinach, które Cię interesują – Subskrybując np. tylko wiadomości z działu “biznes” unikniesz informacji o zabarwieniu polityczno-towarzyskim.
  • Włączaj komunikator tylko wtedy, gdy chcesz z kimś porozmawiać – Jeżeli ktoś chce z Tobą godzinę porozmawiać przez komunikator to powinien się umówić, tak jak umawia się na spotkanie na żywo.
  • Wyłącz telefon, gdy robisz coś ważnego – Nic się nie stanie jeżeli przez godzinę ktoś nie będzie się mógł do Ciebie dodzwonić.

Jeżeli masz jakieś uwagi albo pomysły, wpisz je w komentarzach poniżej.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.