Organizacja katalogów i plików

Dzisiejszy artykuł jest kontynuacją mojej odpowiedzi na pytanie zadane przez czytelnika, którą rozpocząłem pisząc o organizacji przestrzeni na dysku. W komentarzach pod poprzednim artykułem pojawiły się też bardzo ciekawe i praktyczne uwagi – polecam ich lekturę.

Jak już wiesz, wszystkie swoje dane przechowuję w katalogu użytkownika. Poruszam się tylko w jego obrębie. Dzięki czemu wiem, że jak będę chciał zrobić kopię wszystkich moich plików to wystarczy, że skopiuję ten katalog.

Zanim przeprowadzę Cię po tym co i dlaczego znajduje się w moim katalogu użytkownika chciałbym Ci przedstawić pewną klasyfikację.

3 typy użytkowników komputerów

1. Zagnieżdżacze

Do tej grupy zaliczają się osoby, które pliki przechowują w bardzo zagnieżdżonej strukturze katalogów. Często wykorzystują oni strukturę uwzględniającą podział na typ danych, strefę życiową, nazwę projektu czy system dat. Przykładowy plik umieszczą w: Praca/Dokumenty/Projekty/Klient A/Oferty/2011/04/02/

2. Workowcy

Z tym podejściem spotkałem się na równi z pojawieniem się poczty gmail. Główna zasada lansowana przez Google’a to: Archiwizuj wszystko w jednym miejscu (wrzuć do jednego worka) a potem skorzystaj z wyszukiwarki.
Osoby z taka tendencją najczęściej mają jeden nadrzędny katalog a w nim wszelkiego rodzaju pliki i katalogi.

3. Hybrydy

Jak sama nazwa wskazuje – ich sposób organizowana plików i katalogów stanowi połączenie podejścia zagnieżdżaczy i workowców. Typy 1 i 2 reprezentują dość skrajne podejścia do organizacji plików i katalogów dlatego najlepiej wyciągnąć z tych skrajności to co najlepsze i stworzyć rozwiązanie hybrydowe.

+1. Pulpitowcy

Jest jeszcze jeden (dodatkowy) typ, który czasem spotykam. Są to użytkownicy, którzy wszystko trzymają na pulpicie (biurku)1. Często wynika to z nieznajomości struktury katalogów albo ze strachu przed “zaginięciem” jakiegoś pliku. Zdecydowanie odradzam takie podejście.

Moje podejście do organizacji plików i katalogów

Patrząc wstecz można powiedzieć, że przeskoczyłem z zagnieżdżacza do workowca a potem bardzo szybko odnalazłem swoje miejsce gdzieś pomiędzy.

Zdecydowanie jestem typem, który lubi mieć rzeczy poukładane według pewnej logicznej struktury. Wiem, że nie wszystko można poukładać według tego samego wzorca i czasem trzeba podejść do jakiegoś katalogu indywidualnie. Gdybym jednak miał sprecyzować zasady, które mi przyświecają to brzmiałyby one tak:

  • płaska struktura – ilość kliknięć jest ważna a im głębsza struktura katalogów tym więcej trzeba się naklikać,
  • musi być logicznie – nawet jeżeli w jakimś katalogu znajdują się bardzo różne pliki, to coś musi je ze sobą łączyć,
  • im częściej z czegoś korzystam tym łatwiejszy mam mieć dostęp,
  • brak katalogu „różne” – taki katalog działa jak magnes i przyciąga mnóstwo plików, tworząc „worek”, w którym później trudno się odnaleźć,
  • możliwe do wyszukania – nazwy plików i katalogów mają odzwierciedlać zawartość.

W zależności od tego czym się zajmujesz, twój podział może się różnić od mojego. Jednak niektóre elementy będą wspólne.

Oto mój katalog użytkownika:

Na wstępie zaznaczę, że “Biblioteki”, “Publiczne” oraz “Witryny” to katalogi tworzone automatycznie przez system, z których czynnie nie korzystam. Dlatego też pomijam je w poniższym opisie.

Miejsca specjalne

Pulpit czyli biurko

Miejsce na biurku traktuję jak blat fizycznego biurka. Gdy nad czymś pracuję i na bieżąco tworzę jakieś pliki (np. obrazki do tego artykułu) to umieszczam je na systemowym biurku (pulpicie – jak wolisz). Zasada jest jednak taka, że pod koniec pracy wszystko z niego znika.

Dropbox

Katalog usługi dropbox wykorzystuję do przechowywania wszystkiego co chcę udostępnić. Przydaje mi się to w szczególności do współdzielenia plików pomiędzy komputerem a moim iPhonem czy pracy zespołowej.

Przymierzam się do przeniesienia tu wszystkich dokumentów, ale jeszcze nie jestem na to gotowy.

Pobrane

Katalog “Pobrane” jest odpowiednikiem skrzynki spraw przychodzących (inbox). Domyślnie zapisuję tam wszystko co pobieram z internetu. Zasady rządzące tym katalogiem są takie same jak każdym innym inboxem – jest regularnie (najlepiej codziennie) opróżniany.

Przeczytaj

Podobnie jak na fizycznym biurku mam rynienkę na dokumenty do przeczytania/przejrzenia, tak też mam na komputerze służy mi do tego celu katalog “Przeczytaj”.

Wrzucam do niego pliki (zazwyczaj pdf-y), które chcę przejrzeć.

Organizacja ze względu na rodzaj

Programy

Tutaj niewiele jest do omówienia. Wszystkie programy znajdują się w tym miejscu, struktura jest jednopoziomowa. Dzięki temu mogę szybko wyłowić i usunąć programy, z których nie korzystam.

Filmy

Ten katalog ma również bardzo prostą strukturę. Znajdują się w nim pliki z filmami i nagraniami video. Jeżeli kilka nagrań dotyczy tego samego wydarzenia (np. ślub) to umieszczam je wewnątrz katalogu z nazwą wydarzenia. Głębszego podziału nie stosuję.

Muzyka

Wewnątrz tego katalogu znajdują się pliki z muzyką, pobrane podcasty oraz audiobooki. Pliki wewnątrz tego katalogu organizowane są automatycznie.

Do zarządzania plikami audio wykorzystuję program iTunes. Nie zastanawiam się gdzie fizycznie znajduje się dany plik z piosenką. Po dodaniu do biblioteki iTunes zostaje on automatycznie (na podstawie nazwy artysty, albumu i tytułu utworu) umieszczony w katalogu z muzyką:
Muzyka/iTunes/iTunes Music/Music/Nazwa_artysty/Nazwa_albumu/Nazwa_utworu.mp3

W tym przypadku nie przeszkadza mi tak głęboka struktura, bo praktycznie tam nie zaglądam. Z plikami audio mam styczność z poziomu iTunes.

Zdjęcia

Podobnie jak w przypadku muzyki, do zarządzania zdjęciami wykorzystuję osobny program – iPhoto. Moje zdjęcia są poukładane według wydarzeń oraz według albumów – taki podział mi wystarcza. Nie mam potrzeby przeglądania plików na dysku.

Dokumenty

Ostatnim elementem wewnątrz katalogu użytkownika, który pozostał do opisania jest teczka/folder “Dokumenty”. O ile zawartość i zasady rządzące pozostałymi katalogami można w miarę krótko opisać, o tyle “Dokumenty” wymagają dłuższej analizy na co przeznaczę osobny artykuł.

  1. Angielskie określenie “desktop” w systemach firmy Microsoft tłumaczone jest jako “pulpit” natomiast w komputerach marki Apple jako “biurko”. []

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.

komentarzy 5 to Organizacja katalogów i plików

  1. Ostatnio z każdej strony przychodzą do mnie aluzje, że przydałoby się w końcu zrobić porządek na dyskach. ;) Chyba naprawdę powinnam to zrobić. Pozdrawiam. :)

  2. Z pulpitu zwykle korzystałam tak jak z biurka. Niestety dokładnie taki sam panował na nim chaos. W końcu sprzątając, tworzyłam folder „z pulpitu”, wrzucałam go na którąś partycję, aż w końcu miałam kilka folderów o podobnej nazwie i już w ogóle nie mogłam się połapać co jest gdzie i dlaczego tam.

    Raz na jakiś czas robię przegląd i ewentualne porządki. Wiem jednak, że jak raz się na coś machnie ręką, to wszystko się później tak nawarstwia, że człowiek się gubi. Najlepiej pilnować porządku na bieżąco :-)

    Zdjęcia: ROK -> DZIEŃ (2010-03-25)
    Muzyka: NAZWA GRUPY -> NAZWA ALBUMU

    Dokumenty – muszę to ogarnąć i znaleźć jakiś system bo tu gubię się najczęściej.

  3. Jacek Synowiec 29.04.2011 at 16:09

    A ja mam jeszcze różne inne kataligi – jeden z ciekawszych jest – „Projekty” są w nich konkretne projekty nad którymi pracuję …
    gdy dane projekty są wykonane trafiają do innego katalogu „Archiwum” (oczywiście gdy będzie brakowało miejsca na dysku – można takie archiwum zgrać na inny dysk, DVD itp – i zapomnieć).

  4. Jedna dosyć ważna sprawa, o której nie wspominasz – w dzisiejszych czasach w większości domów jest więcej niż jeden komputer.

    Najprostszą metodą współdzielenia i współdziałania + bezpieczeństwa danych jest zewnętrzna sieciowa macierz plus dwa dyski w rajdzie automatycznie robiące kopię.

    I wtedy dopiero zaczyna się… bajzel :)) najpierw trzeba nauczyć rodzinę korzystać, żeby bajzlu nie narobili, odróżniać rzeczy ważne (te potrzebujące kopii bezpieczeństwa) od rzeczy nieważnych (te mogą leżeć na oddzielnym, niemirrorowanym dysku) oraz używać struktur folderów. A potem można się chwalić, że rodzina nie jest pulpitowcami :D

  5. Bardzo ciekawy wpis. Słuszna uwaga dotycząca płaskiej struktury i ilości kliknięć – usability rocks! W kontekście komentarza Karoliny – warto jest w nazwie KAŻDEGO pliku/katalogu umieścić datę w formacie RRRR-MM-DDD. Windows ładnie nam potem posortuje te pliki. Myślę, że warto wspomnieć jeszcze o 2 tematach:
    – wersjonowaniu plików – zawsze dołączam wersję na końcu nazwy np. 2012-01-20 Prezentacja Workflow v1.ppg
    – uporządkowanie pulpitu – warto podzielić pulpit na stosowne obszary (piszę o tym na swoim blogu).

Dodaj komentarz

Text formatting is available via select HTML.

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong> 

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.