Wielokrotnie w swoim życiu spotykałem się ze stwierdzeniem, że ludzie efektywni są do bólu zorganizowani, żyją w sztywnych ramach, uzależnieni od listy rzeczy do zrobienia. Sam też kiedyś myślałem, że to nie dla mnie, bo za szybko się rozpraszam i nie potrafię być konsekwentny.
Odkryłem, że jest inaczej. Podstawą efektywności nie jest wcale życie z zegarkiem w ręku i rozpoczynanie rozmowy z przyjacielem słowami „Mam dla ciebie 3 minuty i 26 sekund”. Równowaga, balans, złoty środek, czy jak inaczej to sobie nazwiesz, to właśnie jest podstawa. Posłużę się przykładem. Załóżmy, że jesteś właścicielem dojnej krowy, albo – jak wolisz – kury znoszącej złote jajka.
Nastawienie na produkty
Koncentrując się na dojeniu swojej krowy osiągasz natychmiastowe efekty w postaci produktu – mleka. Możesz dojść do perfekcji w tej czynności i produkować coraz więcej mleka. Podobnie jest w życiu. Koncentrując się na produkcie za cel stawiasz sobie szybsze załatwianie spraw, chcesz wykonać jak najwięcej zadań w ciągu dnia, osiągnąć jak najlepsze efekty. Pracując w ten sposób stajesz się żonglerem, który co chwilę dokłada sobie jeszcze jedną piłeczkę do żonglowania. To jak ciągłe wydawanie pieniędzy bez wpłacania nowych na konto.
Wracając do przykładu z krową – każdy rolnik dobrze wie, że taka sytuacja nie może trwać wiecznie, bo niekarmiona krowa w końcu padnie i skończy się produkcja mleka.
Nastawienie na zasoby
Drugie podejście zakłada koncentrację na zasobach czy inaczej mówiąc, zdolnościach produkcyjnych. Jako rolnik, cały swój czas poświęcasz dbaniu o swoją krowę. Jesteś tak zajęty karmieniem krowy, że nie masz czasu jej doić. Takie nastawienie cechuje ludzi, którzy są tak pochłonięci rozwijaniem własnych umiejętności, zdobywaniem wiedzy, że nie mają czasu żeby z tej wiedzy skorzystać. Syndrom wiecznego studenta jest chyba najlepszym przykładem. Dotyczy to też ludzi, którzy całe życie tylko oszczędzają, gromadząc pieniądze na koncie i aż do śmierci nie wypłacą z niego ani grosza.
Równowaga to podstawa
Żadne z powyższych podejść nie jest wskazane, a już na pewno nie prowadzi do efektywności osobistej. Kluczem jest umiejętne zrównoważenie i działanie z nastawieniem na realizację krótko- i długoterminowych celów. Właśnie takie podejście cechuje człowieka naprawdę efektywnego.
Żyjąc w świecie nastawionym na nieustanną konsumpcję, skoncentrowanym na produktach, początkowo uważałem, że koncentracja na zasobach jest rozwiązaniem. Niestety zaprowadziło mnie to dokładnie na drugą stronę. Dopiero gdy uświadomiłem sobie, że najistotniejsza jest równowaga, moje życie uległo zmianie.
