Wielokrotnie w swoim życiu spotykałem się ze stwierdzeniem, że ludzie efektywni są do bólu zorganizowani, żyją w sztywnych ramach, uzależnieni od listy rzeczy do zrobienia. Sam też kiedyś myślałem, że to nie dla mnie, bo za szybko się rozpraszam i nie potrafię być konsekwentny.
Odkryłem, że jest inaczej. Podstawą efektywności nie jest wcale życie z zegarkiem w ręku i rozpoczynanie rozmowy z przyjacielem słowami „Mam dla ciebie 3 minuty i 26 sekund”. Równowaga, balans, złoty środek, czy jak inaczej to sobie nazwiesz, to właśnie jest podstawa. Posłużę się przykładem. Załóżmy, że jesteś właścicielem dojnej krowy, albo – jak wolisz – kury znoszącej złote jajka. Czytaj więcej…
