Archiwum: prawo Parkinsona

Na drugim roku studiów (gdzieś na przełomie marca i kwietnia) dowiedziałem się, że mam możliwość wyjazdu do USA na wakacje. Wylot miał być na początku czerwca, a powrót w październiku. Nie trudno zauważyć, że w tym czasie jest letnia sesja egzaminacyjna oraz jesienna – poprawkowa.

Wiedziałem, że muszę się bardzo spieszyć. Na szczęście większość egzaminów można było zdawać w terminach zerowych. Możliwość indywidualnego zdawania pozostałych egzaminów musiałem sobie wynegocjować z wykładowcami. Wymagało to ode mnie sporo wysiłku, Czytaj więcej…