Życie na autopilocie

Zdjęcie: Shelby L. Bell

Jest noc. Jedziesz samochodem. Wąską drogą, przez las. Z naprzeciwka dostrzegasz światło. Ktoś jedzie w przeciwnym kierunku. Przez chwilę masz wrażenie, że jedzie wprost na Ciebie. Na szczęście mijacie się bez problemu, bo oboje trzymacie się swojej strony drogi. Sytuacja, jak każda inna. Wymaga zachowania ostrożności, ale nie powoduje wielkiego dylematu. Wszystko dzięki przyjęciu prostej zasady ruchu drogowego: jeździmy prawą stroną drogi.

A teraz wyobraź sobie tę samą sytuację w rzeczywistości, w której nie obowiązuje taka zasada i każy może jechać jak mu się podoba. Każde minięcie się z nadjeżdżającym z naprzeciwka pojazdem byłoby niesamowicie stresujące.

Jedna zasada i o wiele prostsze życie

Kiedyś byłem przeciwny narzucaniu sobie ograniczeń i wprowadzaniu zasad, bo nie chciałem, żeby moje życie było nudne. Z czasem jednak zrozumiałem, że nasza zdolność do podejmowania decyzji nie jest niewyczerpalnym źródłem. Wręcz przeciwnie – istnieje takie pojęcie w psychologi jak zmęczenie decyzją (Decision fatigue). Jest to zjawisko mówiące o pogarszającej się jakości podejmowanych przez nas wyborów wraz ze wzrostem liczby takich decyzji.

Ja u siebie zauważyłem, że doświadczam nie tylko zmęczenia wynikającego z nieustannego podejmowania decyzji, ale również zajmuje mi to bardzo dużo czasu i zmniejsza się moja samokontrola. W skrajnych przypadkach doświadczam paraliżu decyzyjnego.

Ustalanie priorytetów

Nie ma chyba osoby zainteresowanej produktywnością, która nie zetknęła się z tematem priorytetów. To taki święty graal. Wszyscy mówią, że wystarczy określić, co jest dla Ciebie priorytetem i na tym skupić się w pierwszej kolejności. Łatwiej powiedzieć niż zrobić.

Gdy byłem na studiach to nie dawało mi spokoju pytanie, kim mam zostać w życiu? Jaki zawód wybrać? Nie umiałem sobie odpowiedzieć na to pytanie. Udało mi się jednak ruszyć z miejsca, gdy zmieniłem podejście. Zamiast zastanawiać się co chcę robić w życiu, zacząłem wyliczać to, czego robić z pewnością nie chcę. Dzięki temu wyeliminowałem wiele grup zawodów i pomysłów na życie, które mnie nie interesowały zawężając sobie pole wyboru do informatyki, finansów i psychologii.

Po tych doświadczeniach zdałem sobie sprawę jak skuteczny jest to sposób i zacząłem go wprowadzać w innych obszarach.

Zasady i automatyzacja

Kilka lat temu rozpocząłem ograniczanie podejmowania tych samych decyzji. Zacząłem świadomie wprowadzać zasady, dzięki którym nie muszę codziennie, co tydzień, czy co miesiąc stawać przed tym samym dylematem w różnych obszarach swojego życia.

Uprościłem swoją garderobę odrzucając ubrania nie do końca dopasowane do mojej sylwetki lub te, które mi się nie podobają w stu procentach. Uprościłem swoją dietę, finanse, wyposażenie domu i narzędzia, z których korzystam na co dzień.

Wprowadzenie konkretnych zasad pozwoliło mi niektóre sfery do pewnego stopnia zautomatyzować poprzez ustawienie przypomnień w smartfonie. Dzięki temu nie muszę się zastanawiać czy dzisiaj mam podlać kwiatek w kuchni czy może dopiero jutro. Nie muszę też myśleć o tym czy mam już wszystkie rachunki zapłacone. A gdy mam się spakować na dwudniowe szkolenie na drugim końcu Polski to nie stoję przed szafą i nie dumam nad tym co zabrać, tylko sięgam po wcześniej przemyślany zestaw.

Życie na autopilocie

Kiedyś, gdy opowiadałem o tym podejściu grupie znajomych jeden ze słuchaczy zapytał czy jestem robotem i wszystko mam tak zaprogramowane. Uśmiecham się, gdy o tym myślę, bo jest wręcz przeciwnie. Jak najczęściej chcę żyć „tu i teraz” i angażować się w to co dzieje się w danym momencie. Chcę jak najwięcej czasu poświęcać na to co dla mnie ważne. Dlatego właśnie oszczędzam zasoby na podejmowanie decyzji.

Zapewne minie jeszcze sporo czasu zanim będziemy mogli wyjechać na drogę samochodem i włączyć autopilota i pogrążyć się w lekturze czy zaangażować w coś innego. Zastanow się jednak, w których obszarach swojego życia możesz już dziś takiego autopilota włączyć, żeby nie doświadczać paraliżu decyzyjnego? A może masz już takie zautomatyzowane sfery życia? Daj znać w komentarzu.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.