Czy szybciej znaczy produktywniej?

Bycie blogerem, pisarzem, studentem, czy też zajmowanie się jakąkolwiek inną pracą opartą na wiedzy wymaga czytania. Ilość informacji z jakimi dobrze byłoby się zapoznać jest ogromna, więc tak sobie ostatnio myślałem o tym, żeby zapisać się na szkolenie z szybkiego czytania.

Moje rozumowanie było proste: im szybciej będę w stanie czytać, tym szybciej zapoznam się z informacjami, których poszukuję i w konsekwencji zrealizuję więcej w krótszym czasie. Będę bardziej produktywny.

I wszystko byłoby super gdyby nie jeden artykuł, na który się ostatnio natknąłem. Jego autor pisze „Uważam, że powinieneś czytać wolniej i koncentrować się na wolniejszej realizacji zadań. To zwiększa twoją efektywność, co jest inną definicją produktywności niż robienie rzeczy szybciej.”

Co Ty o tym sądzisz?

Ciekaw jestem jakie jest twoje zdanie na ten temat. Podziel się swoją opinią w komentarzach poniżej.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.