Niemal dokładnie rok temu opisywałem tutaj moje pierwsze nieudane „30-dniowe wyzwanie: Medytacja”. To, że mi wtedy nie wyszło nie oznacza, że się poddałem. Wręcz przeciwnie. Zacząłem szukać więcej informacji na temat medytacji i trafiłem na postać Andy’ego Puddicombe. Dzięki niemu poznałem medytację prowadzoną. Nie wiem czy to kwestia podejścia do tematu, ton głosu czy akcent, ale Andy przekonał mnie do siebie. Skorzystałem z darmowej części jego kursu „Take 10” bez większego problemu udało mi się przez 20 dni z rzędu poświęcić 10 minut na medytację prowadzoną.
Teraz kiedy wróciłem do tematu związanego z niepokojem i zobowiązaniami przypomniałem sobie o powyższej 10 minutowej prezentacji z konferencji TED, podczas której Andy Puddicombe opowiada o sile jaką daje chwila uważności każdego dnia. Myślę, że warto poznać te argumenty.
Nagranie pojawiło się w paździeniku, jednak zwlekałem z jego opublikowaniem, bo liczyłem, że pojawią się polskie napisy. Niestety jeszcze ich nie ma. Na szczęście Andy mówi bardzo wyraźnie, więc osoby ze słabszą znajomością angielskiego też powinny go zrozumieć.

Proponuję spróbować też 21-Day Meditation Challenge – prowadzą Deepak Chopra i Oprah Winfrey – trwa od 11 marca, ale można nadal dołączyć i skorzystać z całego programu – jest bezpłatny:
http://www.chopracentermeditation.com/Bestsellers/LandingPage.aspx?BookId=178
Wygląda zachęcająco.. Prezentacja z TED i informacje na stronie przejrzyste i uporządkowane. Postanowiłem spróbować i zarejestrowałem się. Może i mnie się uda zgłębić w końcu podstawy medytacji – która to już próba..? ;)
Twoja próba czy moja próba?
Wychodzi na to, że obaj mamy za sobą kilka nieudanych podejść ;)
Pisałem oczywiście o sobie, ale z przyjemnością przeczytam, czego próbowałeś Jakubie (bez spektakularnych rezultatów jak rozumiem) – w formie przestrogi ;)
P.S.
przepraszam za dublowanie komentarzy, coś mi się dzieje z przeglądarką :(
Reszta do usunięcia.
Wygląda na to, że obaj mamy za sobą kilka nieudanych podejść ;)
Pisałem oczywiście o sobie, ale z przyjemnością przeczytam, czego próbowałeś Jakubie (bez spektakularnych rezultatów jak rozumiem) – w formie przestrogi ;)
Na stronie domowej teda jest wersja z ang napisami. Teraz w zenhabits jest o medytacji, poleca na początek 2 minuty. Czasami inne źródła mówią nawet TYLKO o jednym świadomym wdechu i wydechu, a potem o stopniowym zwiększaniu czasu.
Medytacja to b. rozległy temat, w którym wydaje mi się trzeba rozróżnić techniki medytacyjne (współczesne programy autorskie np. TED, dające krótkotrwałe efekty), od praktyk medytacyjnych (np. wywodzących się z nauk Pantadżalego -twórcy podstaw jogi, które dają efekty długookresowe) i nie zgubić się w nadmiarze dostępnych w internecie informacji, publikacji na ten temat. Dla mnie w analizie różnych praktyk medytacyjnych bardzo pomocna była książka Andrzeja Bednarza „Medytacja – teoria i praktyka”
Od października CZEKAĆ na polskie napisy zeby opublikować video…
Takie to nie-produktywne ;DDD
Od października czekać na polskie napisy żeby opublikować video…
Takie to nie-produktywne ;DDD