Maciej Borowicz o „gównianej pracy”

„Mamy tylko jedno życie, a w nim tylko trochę czasu. W ramach tych ograniczonych możliwości, które mamy do swojej dyspozycji musimy dokonywać wyborów. Wyborów, które nas moralnie i duchowo albo wzmocnią albo osłabią. Wybór ścieżki kariery jest z pewnością jednym z takich wyborów. Ale jest ich naturalnie więcej. Czy poświęcimy swój czas na gówniane rozmowy? Na gówniane rozrywki? Na gówniane znajomości? Warto sobie zadać takie pytanie: czy ta praca, rozmowa, rozrywka, znajomość wzmocni mnie moralnie, duchowo? Czy raczej osłabi, podetnie skrzydła, strąci do piekła, ktróre jest podobno strasznie gównianym miejscem.”

– Maciej Borowicz

Zacytowany przeze mnie fragment, to dosadna ale bardzo trafna puenta artykułu Maciej Borowicza w naTemat. Abstrahując od ideologiczno-politycznych aspektów omawianych w powyższym artykule myślę, że warto się czasem zatrzymać i zadać kilka tego typu niewygodnych pytań.

Żyjemy w świecie gdzie słowa „szybciej”, „więcej”, „natychmiast” są tak często powtarzane, że przestaliśmy na nie zwracać uwagę i traktujemy je jak coś oczywistego. A przecież martwienie się o prędkość, gdy nie znamy kierunku jest śmieszne.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.