Produktywne walentynki

Dlaczego walentynki miałyby być produktywne? Przecież jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

Jeżeli dla Ciebie produktywne walentynki to oksymoron, to znaczy, że należysz do tej części społeczeństwa, która produktywność postrzega jako bardzo ograniczony termin.

Nie dziwię się temu, bo najczęściej o produktywności mówi się w kontekście pracy. Sam większość artykułów napisałem pod tym kątem. Nie oznacza to jednak, że do tego właśnie ogranicza się to pojęcie.

Produktywność to nic innego jak efektywne zrealizowanie pewnych wcześniej ustalonych zamierzeń.

Jeżeli celem twojej pracy jest zdobycie jak największej ilości klientów czy sprzedanie jak największej ilości produktów, które ma w ofercie Twoja firma, to dzień w którym uda Ci się sprzedać więcej niż zwykle będzie bardziej produktywnym. Dzień, w którym sprzedasz tyle samo co zwykle ale uda Ci się to mniejszym nakładem pracy czy czasu też będzie bardziej produktywny.

Co mają do tego walentynki? To wszystko zależy od tego jak chcesz je spędzić. Jeżeli chcesz w tym dniu jak najwięcej czasu spędzić z ukochaną osobą i uda Ci się zrealizować wszystkie zobowiązania w pracy i wyjść przed czasem a resztę dnia spędzicie we dwoje to to będą produktywne walentynki.

Jeżeli nie należysz do tych, którzy obchodzą to święto i chcesz się po prostu zrelaksować i odpocząć od tych wszędobylskich czerwonych serduszek, ale cały dzień będziesz chodził rozdrażniony i w kółko będziesz myślał co to za głupie święto, to zdecydowanie nie będzie to produktywny dzień dla Ciebie.

Niezależnie od tego, czy czekałeś na ten dzień od długiego czasu i masz wielkie plany z nim związane czy traktujesz go jak każdy inny, życzę Ci żeby te walentynki były produktywne.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.