Jak zwiększyć efektywność słuchania

Bardzo popularne ostatnio stało się szybkie czytanie, pozwalające na przyspieszenie zdobywania informacji. O tym, czy to jest produktywne czy nie pisałem tutaj. Mając na uwadze zarządzanie czasem wolę zdobywać wiedzę słuchając audiobooków1 i podcastów2.

Zazwyczaj słucham inspirujących i motywujących nagrań, które wzbudzają we mnie chęć działania i nastrajają pozytywnie na cały dzień. Specjalistycznie podcasty czy audiobooki są niczym kopalnia pomysłów, do wykorzystania od zaraz. Niektóre pozycje przesłuchuję wielokrotnie.

Zainteresowanych audiobookami dostępnymi po polsku odsyłam tu, tu oraz tu. Podcasty można znaleźć tu.

W przeciwieństwie do czytania, praktycznie każdy może zwiększyć efektywność słuchania bez żadnego treningu i od zaraz.

Słuchaj gdy robisz coś innego

Słuchanie jest jedyną czynnością, którą świadomie wykonuję robiąc coś innego. Wyrobiłem sobie ten nawyk z nudów gdy dojeżdżałem na uczelnię komunikacją miejską. Obecnie słucham nagrań nie tylko gdy jeżdżę, ale przede wszystkim gdy ćwiczę i sprzątam w domu. Tym sposobem oszczędzam czas i umilam sobie wykonywanie tych fizycznych czynności.

Skróć czas słuchania

Większość tego typu nagrań trwa od kilkudziesięciu minut do kilku a nawet kilkunastu godzin. Na słuchanie dla samego słuchania rzadko kiedy mam czas, a te proste czynności, które wymieniłem powyżej też nie trwają wiecznie. Zazwyczaj lektor mówi dość wolno, bo nagranie musi być zrozumiałe. Dla mnie jednak takie tempo jest zbyt wolne. Na szczęście jest możliwość przyspieszenia odtwarzania bez rozpraszającego efektu głosu jak wiewiórka z kreskówki.

Co ciekawe, słuchając przyspieszonego nagrania (np. 2x), które początkowo może sprawiać problemy ze zrozumieniem, już po kilku minutach słucha się go normalnie. Dzieje się tak dlatego, że umysł „dostraja” się do szybkości otrzymywanych informacji. Gdy posłuchasz przyspieszonego nagrania przez dłuższą chwilę, a następnie powrócisz do normalnego tempa to odniesiesz wrażenie, że jest ono nienaturalnie spowolnione.

Dwukrotne albo trzykrotne przyspieszenie nagrania to niesamowita oszczędność czasu. Dzięki temu 3-godzinne szkolenie audio możesz przesłuchać w godzinę.  Zyskujesz dzięki temu dodatkowe dwie godziny na działanie. Jeżeli, tak jak ja, często słuchasz takich nagrań, to możesz zyskać dodatkową godzinę dziennie.

Programy umożliwiające zwiększenie szybkości odtwarzania

W różnych systemach operacyjnych sprawa wygląda inaczej, dlatego przedstawię tylko najpopularniejsze odtwarzacze audio dostępne dla Windows i MacOSX.

  • Windows Media Player – odtwarzacz Microsoftu umożliwia przyspieszenie utworu w bardzo prosty sposób, bez dodatkowej konfiguracji. Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na przycisk odtwarzania i z menu kontekstowego wybrać szybkie odtwarzanie (Ctrl+Shift+G). Jest też możliwość dostosowania tej szybkości. Po szczegółowe informacje odsyłam do strony pomocy dla Windows Media Player.
  • Winamp – do przyspieszenia odtwarzania trzeba pobrać ze strony programu plugin PaceMaker. Po zainstalowaniu należy go aktywować w preferencjach programu. Po uruchomieniu do dyspozycji będzie suwak umożliwiający dostosowanie szybkości odtwarzania.
  • iTunes i QuickTime – w iTunes, który służy do odtwarzania audiobooków i podcastów niestety nie ma możliwości przyspieszania utworów. Żeby to zrobić trzeba zaznaczyć plik, z menu kontekstowego wybrać „Pokaż w Finder” i z poziomu Findera otworzyć ten plik za pomocą QuickTime. Panel „Ustawienia audio/wideo„, dostępny w menu „Okno”, posiada regulację prędkości odtwarzania. Ważne, żeby QuickTime był w wersji 7, bo wersja 10 z niewiadomych powodów nie ma tej opcji.

Przyspieszone słuchanie w urządzeniach przenośnych

Do tej pory opisałem sposoby na zwiększenie szybkości przyswajania informacji dźwiękowych przy pomocy komputera. A co jeżeli chcesz zwiększyć swoją produktywność łącząc ze sobą przyspieszone słuchanie z wykonywaniem innych czynności? Są na to dwa sposoby.

  • Możesz kupić odtwarzacz, który posiada opcję zwiększania szybkości odtwarzania. Większość iPodów (z wyjątkiem Shuffle chyba) oraz iPhone (niestety nie ma płynnej regulacji – jedynie opcja 2x) posiadają taką możliwość. Odtwarzacze innych marek też powinny tę opcję mieć. Jeżeli twój akurat nie ma takiej funkcji to zawsze możesz zastosować drugą metodę…
  • Możesz zmodyfikować plik za pomocą programu Audacity. Program jest darmowy, multiplatformowy i umożliwia zwiększenie szybkości odtwarzania danego utworu a następnie zapisanie tych zmian do pliku. Wystarczy z menu Efekty wybrać „Zmień Tempo…” i za pomocą suwaka ustawić dogodne tempo. Tak zmodyfikowany podcast lub audiobook w dowolnym odtwarzaczu będzie przyspieszony.

Jeżeli znasz jakiś inny sposób na przyspieszanie audiobooków i podcastów to koniecznie napisz o tym w komentarzach poniżej.

  1. Audiobook – książka w formie nagrań audio, czytana w całości lub w skróconej wersji. Więcej informacji. []
  2. Podcast – forma internetowej publikacji dźwiękowej lub filmowej, najczęściej w postaci regularnych odcinków, z zastosowaniem technologii RSS. Więcej informacji. []

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na darmowy newsletter i poznaj m.in. 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia.
  • używam tej metody od jakiegoś czasu już i potwierdzam jej skuteczność :)

  • spróbuję :)

  • zgaga

    a gdzie w iphonie jest opcja przyspieszania? Mam całą listę podcastów które czekają cierpliwie w kolejce długiej jak te w polskich szpitalach.

    • Jakub Ujejski

      Obok paska postępu odtwarzania, a konkretniej pod czasem pozostałym do końca utworu znajduje się taki przycisk „1x”. Gdy w niego „tapniesz” to zamieni się na „2x”. Miłego słuchania :)

  • Mic hał

    A ja mam inny problem – co z tego, że słucham, kiedy potrzebuję w trakcie słuchania zaznaczyć sobie ważne fragmenty, do dokładniejszego przestudiowania czy nawet zapisania. Jestem wzrokowcem, dlatego szybciej utrwalają mi się w pamięci obrazy i rzeczy zapisane niż wysłuchane. Na razie mam w folderze „Sprawy na później” kupienie odtwarzacza MP3 z tzw. zakładkami (bookmarkami).

    • Jakub Ujejski

      Odtwarzacz z zakładkami to bardzo dobry pomysł. Jak znajdziesz jakiś godny uwagi, to daj znać.

  • Barbara

    Używam Expressivo – do głosu trzeba się przyzwyczaić ( ale przecież nie każdy lektor czyta tak jakbyśmy tego oczekiwali). Można płynnie regulować tempo odczytu, a także odczytać tekst do pliku mp3, który później można odtworzyć w innym urządzeniu.

    • Jerzy

      Ja też używam Expressivo (polski produkt :-)), z prędkością ustawioną na 6 (jest ok) lub 7 (jest bardzo szybko); może kiedyś wejdę na większe prędkości. Blogi czytane tylko na ekranie przyswajam znacznie gorzej, niż te czytane na ekranie+głosem. Włączam „monitor schowka”, więc wystarczy zaznaczyć tekst + Ctrl+c i czyta (nie ma wtyczki do Chrome, do FF i MSIE są; można też sobie ustawić globalne skróty klawiaturowe start/stop, szybciej/wolniej itp.). Expressivo też bardzo przydaje się do zczytywania własnych tekstów po ich napisaniu, trudnych maili, wpisób bloga – polecam! Dodatkowo mam włączony zegarek, który co kwadrans mówi mi która godzina – i robi to tym szybkim głosem, co przypomina mi o tym, żeby się skupić i działać szybko :-)

  • Ja osobiście przyśpieszam nagrania audio/video za pomocą rozwiązań opisanych na mojej stronie (link w nazwie użytkownika).

    W przypadku nagrań audio wiele playerów dobrze sobie z tym radzi, gorzej jest z video – ale to też zależy od formatów pliku itp.

  • Oticzek

    Podczas słuchania np. lektur czy książek podczas przygotowywania się do Olimpiady Historycznej często robię sobie notatki. Są to poruszane przez autora sprawy, czyli zapisuję na kartce hasło, od którego rozchodzą się kolejne strzałki – coś na zasadzie mapowania myśli. Pomaga się to skupić nie tylko na tekście czytanym, ale angażuje słuchacza, przez co lepiej zapamiętuję treść.

  • Radek

    A gdzie w Ipodzie Touch jest funkcja przyspieszania nagrań audio?

    • W tym samym miejscu co na iPhone. (patrz mój komentarz powyżej) Jedna uwaga: Nagranie musi być audiobookiem lub podcastem.

      • Radek

        Ale to chyba dotyczy tylko oryginalnych audiobooków zakupionych w iTunes, bo wgranych „zwyczajnych” audiobooków w postaci plików mp3 nie można chyba przyspieszyć. Chyba że w Appstore można do tego kupić jakąś aplikację.

        • Wystarczy w iTunes zaznaczyć dany utwór lub grupę utworów, wejść w „Informacje”, tam kliknąć w zakładkę „Opcje” i zmienić „Rodzaj materiału” na Audiobook lub Podcast.

  • Radek

    o! ciekawy sposób, nie wiedziałem, że jest taka mozliwość, dzięki za podpowiedź, wypróbuję to, pozdr.

  • malw

    nie szukałam nigdy podobnej funkcji w telefonie, ale mają ją aplikacje sportowe (np. „RunTempo Player” na Androida)

    btw – idealny pomysł! zawsze mnie irytowały wszelkie nagrania, bo tak się ciągną, więc nie mogłam się skoncentrować…