Archiwum: inbox zero

Jeżeli należysz do tych osób, które zaraz po włączeniu komputera, w pierwszej kolejności sprawdzają pocztę, to ten artykuł jest dla Ciebie.

A może w ciągu dnia pracujesz z non stop włączonym programem pocztowym? Masz wrażenie, że w ten sposób “trzymasz rękę na pulsie”, gdy tak naprawdę pozwalasz sobie przeszkadzać.

Zdarzyło Ci się kiedyś bezmyślnie (wiem co mówię, wielokrotnie łapałem się na tym) kliknąć w ikonkę programu pocztowego? Czytaj więcej…

Trzy lata temu, gdy zmieniałem program pocztowy zdecydowałem się na zrobienie porządku w e-mailach. Poza archiwalnymi wiadomościami, które już znajdowały się w uporządkowanych folderach do „przerobienia” została mi zawartość skrzynki odbiorczej (inbox). Miałem tam wszystko to, czego nie chciałem/nie umiałem/zapomniałem zarchiwizować oraz to do czego po krótkim przejrzeniu chciałem jeszcze wrócić.

Popełniłem tu jeden drobny błąd – zamiast zabrać się za uporządkowanie wiadomości przed przeniesieniem ich do nowego programu Czytaj więcej…

Przychodzisz do domu, otwierasz skrzynkę na listy, w której znajduje się kilka kopert, jakieś ulotki reklamowe, awizo. Przeglądasz, otwierasz jedną, czytasz wiadomość do połowy, znów przeglądasz, otwierasz inną, czytasz informację, o tym, że masz zapłacić rachunek, notujesz kwotę i dane odbiorcy, po czym wkładasz wszystko z powrotem do skrzynki.

Następnego dnia znów otwierasz skrzynkę, a w niej, na tym co pozostawiłeś leżą kolejne koperty. Zaczynasz przeglądać, otwierasz jedną… – sytuacja się powtarza. Po tygodniu skrzynki już nie musisz otwierać, bo Czytaj więcej…