Nie wiem jak Ty, ale ja nie potrafię sobie wyobrazić korzystania z Internetu bez stosowania tzw. zakładek. Dla niewtajemniczonych, zakładki (bookmarks) to zapisane w przeglądarce linki do często odwiedzanych stron. Wystarczy skrót ctrl+D (cmd+D dla OSX) żeby utworzyć nową zakładkę (działa w przeglądarkach Firefox, Opera i Safari).

Prostota tego rozwiązania oraz olbrzymia ilość stron do których z jakiegoś powodu chcę powrócić, spowodowała, że ilość moich zakładek przekroczyła 100, a odnalezienie się w tym nie należy do najłatwiejszych zadań. Czytaj więcej…

Pisałem już o tworzeniu systemu do czynności, które wykonujemy cyklicznie. Co w przypadku, gdy chodzi o pracę z dala od komputera albo taką gdzie, nie możesz stworzyć narzędzia, które Cię wyręczy? Na to też jest sposób.

Jeżeli nie możesz się wyręczyć w fizycznym wykonaniu szeregu czynności, to wyręcz się w myśleniu o tym. Tworząc listy kontrolne (checklists) możesz zarządzać swoim czasem znacznie efektywniej. Czytaj więcej…

Czy zdarza Ci się czasem wykonywać wielokrotnie te same czynności? Czy masz w pracy zadania, które wykonujesz cyklicznie i za każdym razem gdy się do tego zabierasz, zastanawiasz się czy nie ma lepszego sposobu, żeby to wykonać? Jeżeli interesujesz się zarządzaniem czasem i zwiększaniem swojej efektywności, to z pewnością zadajesz sobie takie pytanie. Odpowiedź na to pytanie najczęściej brzmi – TAK. I tu dochodzimy do drugiego kluczowego pytania: JAK? Czytaj więcej…

Wszystkim użytkownikom komputerów Apple, którzy mają problemy z koncentracją na wykonywanym zadaniu, z pewnością przypadnie do gustu mały programik – Think.

Zasada działania programu jest bardzo prosta: Tylko jedna aplikacja może przykuwać uwagę użytkownika. Cała reszta uruchomionych programów ma pozostać w tle, a konkretniej pod tłem. Think tworzy swoistą zasłonę, pod którą chowane są wszystkie aktualnie otwarte okna aplikacji. Czytaj więcej…

Siedzisz sobie wygodnie, skoncentrowany na aktualnie realizowanym zadaniu i nagle dostajesz email z pytaniem, czy możesz się spotkać w piątek o 13:30. Spoglądasz  w kalendarz i widzisz, że wtedy będziesz zajęty. W odpowiedzi na email proponujesz inny termin… Rozwijając historyjkę dalej, można by dodać kolejny email z odpowiedzią, że termin który podałeś nie pasuje osobie proponującej spotkanie, itd.

Jeżeli powyższy przykład jest Ci znany, albo po prostu chciałbyś uniknąć takich sytuacji w przyszłości, Czytaj więcej…

Wielokrotnie w swoim życiu spotykałem się ze stwierdzeniem, że ludzie efektywni są do bólu zorganizowani, żyją w sztywnych ramach, uzależnieni od listy rzeczy do zrobienia. Sam też kiedyś myślałem, że to nie dla mnie, bo za szybko się rozpraszam i nie potrafię być konsekwentny.

Odkryłem, że jest inaczej. Podstawą efektywności nie jest wcale życie z zegarkiem w ręku i rozpoczynanie rozmowy z przyjacielem słowami „Mam dla ciebie 3 minuty i 26 sekund”. Równowaga, balans, złoty środek, czy jak inaczej to sobie nazwiesz, to właśnie jest podstawa. Posłużę się przykładem. Załóżmy, że jesteś właścicielem dojnej krowy, albo – jak wolisz – kury znoszącej złote jajka. Czytaj więcej…

Znalazłem dzisiaj w sieci bardzo ciekawy filmik. Nie jest on może ściśle związany z tematyką Produktywnie.pl, ale myślę że warto go obejrzeć. Możliwości techniczne do stworzenia czegoś takiego na pewno już są.

Więcej na ten temat na 10gui.com. Osobom, które nie znają języka angielskiego wyjaśniam, że film przedstawia koncepcję systemu operacyjnego, obsługiwanego za pomocą „multidotyku” a nie tak jak to jest obecnie za pomocą myszy.

Zanim przejdę do rzeczy, wyjaśnijmy sobie czym jest efektywność osobista. Efektywność (w sensie ekonomicznym) określona jako stosunek uzyskanego efektu do poniesionych nakładów to raczej zrozumiała definicja. Efektywność osobista związana jest bardziej z „zarządzaniem czasem” (bardzo nie lubię tego określenia, bo czasem nie da się zarządzać – można zarządzać najwyżej sobą w czasie – będę go jednak używał, ponieważ jest raczej powszechne) i realizacją zadań. Czytaj więcej…