Znasz to uczucie kiedy nie bardzo wiesz w co masz ręce wsadzić? Gdy jest tyle spraw do załatwienia i skupienie się na jakiejkolwiek z nich sprawia, że pozostałe robią się jeszcze pilniejsze?

Zobowiązania nakazują Ci zająć się wszystkim naraz, a w praktyce wygląda to tak, jak przysłowiowe łapanie dziesięciu srok za ogon. Niestety, tzw. Multitasking czyli robienie kilku rzeczy na raz, rzadko kiedy jest efektywny.

Rozwiązaniem problemu może być skoncentrowanie się tylko na jednej rzeczy w danym momencie. Jednak przestawienie się na taki linearny sposób działania nie jest proste w sytuacji, gdy masz na głowie mnóstwo „spraw na wczoraj”. Czytaj więcej…

Wyobraź sobie, że jesteś w autobusie albo idziesz chodnikiem, jest zimno, a ty czujesz, że zaraz kapnie Ci z nosa. Nie masz chusteczek więc sytuacja jest dla Ciebie bardzo niekomfortowa. Jest późno, więc nie masz możliwości kupienia nowej paczki. Obiecujesz sobie wtedy, że zaraz po przyjściu do domu wsadzisz paczkę chusteczek do kieszeni kurtki, żeby uniknąć takiej sytuacji w przyszłości.

W międzyczasie dzieje się jeszcze wiele innych rzeczy. W końcu ktoś Cię ratuje swoją chusteczką. Po powrocie do domu… Czytaj więcej…

Budziki to bardzo przydatne urządzenia, mają jednak poważną wadę. Służą do budzenia, ale nic poza tym. Może w przyszłości powstanie taki budzik, który po obudzeniu postawi na nogi, umyje, ubierze i wywoła na twarzy budzonego uśmiech. Wtedy poniższe porady stracą na znaczeniu.

O ile mi wiadomo takie urządzenie jeszcze nie istnieje (a przynajmniej nie jest produkowane na masową skalę), dlatego zapraszam Cię do zapoznania się z domowymi sposobami na skuteczne wstawanie. Czytaj więcej…

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie Jan Rychter publikując tekst pt. „Dlaczego (nie) jestem fanboyem Apple”. Ja wprawdzie też jestem użytkownikiem produktów tej firmy, ale nie o tym chcę napisać.

Zaryzykuję stwierdzenie, że komputer jest najczęściej wykorzystywanym (w niektórych kręgach) narzędziem do pracy. Ja sam większość rzeczy robię wykorzystując komputer. Patrząc z tej perspektywy dobrze byłoby, żeby to narzędzie działało szybko i sprawnie, bo to z pewnością przełoży się na naszą produktywność. Czytaj więcej…

Bycie blogerem, pisarzem, studentem, czy też zajmowanie się jakąkolwiek inną pracą opartą na wiedzy wymaga czytania. Ilość informacji z jakimi dobrze byłoby się zapoznać jest ogromna, więc tak sobie ostatnio myślałem o tym, żeby zapisać się na szkolenie z szybkiego czytania.

Moje rozumowanie było proste: im szybciej będę w stanie czytać, tym szybciej zapoznam się z informacjami, których poszukuję i w konsekwencji Czytaj więcej…

Zrobiłem sobie przerwę świąteczno-noworoczną z zamiarem „podładowania baterii”. Chciałem odpocząć od obowiązków dnia codziennego i spędzić ten czas z rodziną i przyjaciółmi.

Podejmowanie gości, wizyty, rozmowy do późna, leniwe poranki, wszystko to sprawiło, że pozwoliłem sobie na „wolne” od mojego dotychczasowego nawyku wstawania wcześnie rano. Kilka dni z rzędu kładłem się spać później niż zwykle i pozwalałem sobie na wstawanie w okolicach 10 a czasem nawet koło południa. Czytaj więcej…

Zamierzam podładować baterie w czasie świąt i spędzę je z dala od komputera. Tobie życzę tego samego, żebyś 2010 rok rozpoczął z nową energią do realizacji własnych postanowień.

Nowe artykuły pojawią się w pierwszym tygodniu stycznia.

Każdy widział co robi pilot balonu, gdy balon zaczyna opadać: podgrzewa powietrze, albo wyrzuca balast. Jeżeli w twoim życiu nie ma teraz wystarczająco dużo paliwa, żeby podgrzać powietrze, to najwyższa pora wyrzucić balast. Okres przedświąteczny i przełom roku świetnie się do tego nadają (oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to w dowolnym innym miesiącu). Czytaj więcej…

Dziś chciałbym się z Tobą podzielić prostym i efektywnym rozwiązaniem. Gdy miałem pierwszy kontakt z GTD, to przeraziła mnie ilość papieru potrzebna do korzystania z tego systemu. Osobna kartka dla każdego pomysłu, każdej sprawy do zrealizowania. Jakby tego było mało, to jeszcze każdy tekst do przejrzenia/przeczytania dobrze jest wydrukować, żeby mieć go pod ręką gdy akurat pojawi się jakaś luka czasowa (czekanie w kolejce, podróż pociągiem, itp).
Stosując się do tych zaleceń zauważyłem, że ryza papieru znika bardzo szybko… Czytaj więcej…

Dla wielu ludzi wstawanie wcześnie rano to najgorsza rzecz w życiu. Marzą o tym, żeby się wyspać, o pracy która to umożliwi itd. Ja też przez większość swojego dotychczasowego życia wstawałem najpóźniej jak to tylko było możliwe. Efektem tego zachowania były oczywiście spóźnienia. Już w szkole do klasy wchodziłem jako ostatni, na studiach opuszczałem poranne zajęcia. Nie podobało mi się to, ale jeszcze bardziej nie podobało mi się wstawanie rano. Czytaj więcej…