Archiwum: 30.11.1999

Człowiek zorganizowanyZdjęcie: ripkas

W potocznej opinii człowiek zorganizowany to taki, który ma obsesję na punkcie porządku, jest przewidywalny, nudny a jego jedyną rozrywką jest układanie ołówków równolegle na biurku…

Zupełnie się z tą opinią nie zgadzam. Według mnie bycie zorganizowanym to pewien fundament, który pozwala na efektywniejsze i pełniejsze życie. W związku z tym przygotowałem listę 6 powodów, dla których warto być zorganizowanym. Czytaj więcej…

Jest wieczór. Kładziesz się do łóżka i mimowolnie analizujesz wydarzenia z minionego dnia. Niby przez cały dzień coś się działo ale masz poczucie, że nic tak naprawdę nie udało Ci się osiągnąć.

Kilka rozmów telefonicznych, jakieś spotkanie, trochę klepania w klawiaturę. Po pracy na zakupy. W domu – jak zwykle – trzeba coś zjeść, ogarnąć porozrzucane rano w pośpiechu rzeczy i może jakiś film obejrzeć albo coś poczytać. Minęło kilkanaście godzin, a Ty masz poczucie Czytaj więcej…

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

To tego eksperymentu zainspirował mnie Mariusz Kapusta. Podczas jednej z naszych rozmów stwierdził, że… Czytaj więcej…

Ależ ten czas leci. Mam za sobą już ponad 5 lat blogowania, z czego 2 piszę przede wszystkim o efektywności, zarządzaniu czasem i organizacji własnej pracy. Tak, tak… Produktywnie ma już dwa lata :)

Zamiast się rozpisywać o statystykach i wspominać, co się w moim życiu wydarzyło przez ostatnie 12 miesięcy, przygotowałem dla Ciebie zestawienie 10 najpopularniejszych artykułów z drugiego roku istnienia Produktywnie. Czytaj więcej…

…i mam się całkiem dobrze.

Wiem, że powinienem był napisać i opublikować to podsumowanie jakiś tydzień temu, ale nie miałem czasu, bo musiałem nadrobić zaległości i przeczytać wszystko co moi znajomi napisali na Facebooku, Twitterze, Blipie, GoldenLine…

Żartuję oczywiście :)

Zanim przeczytasz wnioski, przypomnij sobie jakie były założenia 30 dni bez serwisów społecznościowych. Czytaj więcej…

Ile razy zdarzyło Ci się przeczytać poradę dotyczącą rozwoju twojego biznesu, zarządzania zespołem, efektywności osobistej, lepszej organizacji, która mogłaby Ci bardzo pomóc?

Napisałem “mogłaby”, bo mimo racjonalnych argumentów autora i niewątpliwych zalet, porada ta nigdy nie została przez Ciebie wdrożona w życie.

Podam Ci przykład. Jeżeli czytasz Produktywnie od dłuższego czasu to wiesz, że wielokrotnie pisałem o tym jak istotne i pomocne jest Czytaj więcej…

Od kilku miesięcy chodził mi po głowie pomysł na stworzenie podcastu. Problem w tym, że nie chciałem mówić sam do siebie. Wolałem z kimś porozmawiać, ale nie bardzo wiedziałem z kim mogłbym ten podcast poprowadzić. Temat odłożyłem na bok…

W ostatnim czasie spotkałem się z Mariuszem Kapustą z Proaktywnie.pl i wspomniałem mu o pomyśle na podcast. Mariusz po krótkim zastanowieniu odpowiedział: Spróbujmy. Czytaj więcej…

Procedura OATS, o której zaraz przeczytasz pochodzi z książki “Zarządzanie czasem. Jak efektywnie planować i realizować zadania” autorstwa Mike’a Claytona. Książkę otrzymałem od wydawnictwa Samo Sedno, za co serdecznie dziękuję.

Jak widać nie tylko Amerykanie (Clayton jest Brytyjczykiem) lubują się w tworzeniu wszelkiej maści akronimów. OATS (z ang. owies) to akronim, który powstał z 4 słów Outcomes, Activities, Time i Schedule. Czytaj więcej…

W październiku podjąłem jedno z trudniejszych wyzwań. Zdecydowałem, że przez 30-dni będę pracował na stojąco.

Do tej pory miałem za sobą dwie nieudane próby przestawienia się na pracę na stojąco i bardzo mi zależało, żeby tym razem wytrwać.

Zanim przejdę do opisu wrażeń po miesiącu pracy „na wysokości”, pozwól, że Ci przedstawię analogię pomiędzy pracą na stojąco a bieganiem. Czytaj więcej…

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

W tym miesiącu mam zamiar zredukować swoją aktywność w serwisach społecznościowych. Być może Tobie również przyda się taka przerwa. Czytaj więcej…