Archiwum: 30-dniowe wyzwania

Jestem PAPERLESS!!! No prawie :)

Na początku maja podjąłem wyzwanie „Paperless czyli życie bez papieru”. Wypisałem wtedy 4 cele, które zamierzałem osiągnąć przez 30 dni. W ramach podsumowania odniosę się do każdego z nich osobno.

Po pierwsze chcę ograniczyć ilość papierowych dokumentów do absolutnego minimum. Niestety prowadzenie działalności gospodarczej wymusza przechowywanie niektórych dokumentów w formie papierowej.

Czytaj więcej…

1 maja rozpocząłem kolejne 30-dniowe wyzwanie. Tym razem postanowiłem wyeliminować papierowe dokumenty i notatki ze swojego życia.

Zaznaczam od razu, że nie mam zamiaru rezygnować z robienia odręcznych notatek. Chcę natomiast przechowywać je w wersji cyfrowej.

Zdecydowałem się na ten krok z kilku powodów: Czytaj więcej…

success sketch 150Zdjęcie: Business Insider

W założeniach miało to wyglądać tak: Kurs szybkiego czytania trwa dwadzieścia dni. Ja daję sobie na jego przerobienie 30, bo tyle trwają moje wyzwania. Zapas czasu na tyle duży, że spokojnie dam radę.

Tyle w teorii.

Jak widać na poniższym obrazku, rzeczywistość zazwyczaj różni się od tego jak ją sobie wyobrażamy. Czytaj więcej…

Zdjęcie: mliu92

Gdyby Ci ktoś powiedział, że po miesiącu ćwiczeń będziesz czytał przynajmniej 3 razy szybciej zachowując jednocześnie ten sam stopień zrozumienia tekstu, to jaka była by Twoja reakcja?

Z taką propozycją zwrócił się do mnie Marcin Matuszewski, trener szybkiego czytania i właściciel Intelektualnie.pl. Pierwsze co sobie pomyślałem to: „Taa… czary mary. Jakby to było takie proste, to…” Czytaj więcej…

Produktywno bieganie i wspinaczkaZdjęcie: lastbeats

Minął ponad miesiąc odkąd zdecydowałem się na regularne bieganie i wspinaczkę. Czas na relację i wnioski. Założyłem sobie, że w poniedziałki, środy i piątki będę się wspinał na ściance, a we wtorki, czwartki, soboty i niedziele – biegał. Muszę przyznać, że miałem dużo szczęścia, bo pogoda idealnie się wpisała w mój harmonogram. Praktycznie za każdym razem, gdy miałem dzień biegania było sucho.

Czytaj więcej…

Zdjęcie: abraham.williams

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

Rozpocznę od jednego z moich ulubionych cytatów: Czytaj więcej…

Zdjęcie: elmejoralvaro

Ponad tydzień temu skomentowałem artykuł Tomasza Lisa wzywający Polaków do przejścia na zdrowy tryb życia. Trochę przekornie, bo na wezwanie do walki z nadwagą odpisałem, że zrobiłem się głodny.

Po pewnym czasie w odpowiedzi na mój komentarz przeczytałem:

„Tak swoją drogą Jakubie – u Ciebie na blogu chyba nie było tekstu w tym temacie? Myślę, że jako część 30-dniowych wyzwań byłoby spoko :)”

Karol Paciorek

No i wjechał mi chłop na ambicję :) Czytaj więcej…

Zdjęcie: Guillermo Fdez

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

Jak to? Najpierw odpoczynek, a potem praca? Chyba odwrotnie powinno być?! Czytaj więcej…

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

To tego eksperymentu zainspirował mnie Mariusz Kapusta. Podczas jednej z naszych rozmów stwierdził, że… Czytaj więcej…

…i mam się całkiem dobrze.

Wiem, że powinienem był napisać i opublikować to podsumowanie jakiś tydzień temu, ale nie miałem czasu, bo musiałem nadrobić zaległości i przeczytać wszystko co moi znajomi napisali na Facebooku, Twitterze, Blipie, GoldenLine…

Żartuję oczywiście :)

Zanim przeczytasz wnioski, przypomnij sobie jakie były założenia 30 dni bez serwisów społecznościowych. Czytaj więcej…