Zmienił świat komputerów, zmienił świat filmów animowanych, zmienił świat muzyki, zmienił też sposób w jaki dzisiaj postrzegamy telefony komórkowe. Z całą pewnością zmienił też moje życie. Mimo to brakuje mi słów, żeby cokolwiek napisać.

Odszedł.

Jednak pozostanie… pozostanie inspiracją i Czytaj więcej…

Jako, że nadszedł ostatni dzień września, zgodnie z wcześniejszymi założeniami, przyszła pora na przedstawienie kolejnego 30-dniowego wyzwania.

Tym razem będzie to praca na stojąco.

W związku z tym, że mój kręgosłup do poprawnych nie należy, a siedzenie mi nie służy, postanowiłem pracować przy biurku na stojąco. Poza tym życie byłoby nudne bez takich urozmaiceń :) Czytaj więcej…

Co tu dużo pisać. Od dwóch tygodni nie opublikowałem żadnego nowego tekstu. Paradoksalnie nie chodzi o to, że nic nie pisałem. Pisałem i to dużo. Od początku września napisałem ponad 21 000 słów. Z jakiegoś jednak powodu żaden fragment nie wydawał mi się odpowiedni do opublikowania.

Kilka dni temu Seth Godin napisał na swoim blogu tekst pod tytułem „Talker’s block”. Przeczytałem go dopiero dzisiaj i dlatego dopiero dzisiaj piszę. Czytaj więcej…

Dzisiaj będzie z filozoficznym akcentem.

Czytasz coraz szybciej… Nie, nawet nie czytasz tylko skanujesz. Przemieszczasz się jak najszybciej, denerwujesz stojąc w korkach.

Nawet na przejściu dla pieszych naciskasz przycisk zmiany świateł kilka razy z nadzieją, że dzięki temu zmienią się szybciej.

Podobnie w pracy. Ciągły pośpiech, nadgodziny, szukanie wydajniejszych metod i technik. Wszystko po to, żeby pracować szybciej, żeby skończyć na czas… Czytaj więcej…

30-dniowe wyzwanie: Dieta Slow-CarbZdjęcie: joeduty

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

Minęło 30 dni odkąd podjąłem wyzwanie i zdecydowałem się na odżywianie według zasad Slow-Carb Diet. Teraz czas na podsumowanie tego okresu i podzielenie się przemyśleniami. Czytaj więcej…

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

Po kilku dniach przemyśleń w końcu zdecydowałem, że we wrześniu zainwestuję w swoje zdolności “pisarskie”. Czytaj więcej…

Wiesz co jest najczęstszą przyczyną powstawania bałaganu na biurku? Dokumenty, którymi nie musisz się zająć od razu.

Prześledźmy ten proces…

Rozpoczynasz od czystego blatu biurka i zabierasz się za pierwsze zadanie. Wyjmujesz dokumenty i notatki potrzebne do jego zrealizowania. Sięgasz do szuflady po długopis i twój wzrok napotyka na kopertę od operatora komórkowego. Z ciekawości otwierasz – faktura – trzeba zapłacić do końca przyszłego tygodnia. Odkładasz na bok. Czytaj więcej…

Jeszcze tylko sprawdzę co napisali moi znajomi na Facebooku… Jeszcze tylko 10 minut posiedzę… Jeszcze tylko kawę sobie zrobię… Jeszcze tylko (tu wpisz dowolną czynność, którą zajmujesz się zamiast tego co powinieneś robić)…

…i biorę się do pracy.

Często powtarzasz sobie tego typu zdania? Jeżeli tak, to pozwól, że przedstawię Ci najprostszy sposób na walkę z prokrastynacją (odwlekaniem). Czytaj więcej…

Gdy chodziłem do podstawówki, to bardzo fascynowały mnie wschodnie sztuki walki. Jak większość chłopców w tym wieku, naoglądałem się filmów, w których królował Bruce Lee czy Steven Seagal i chciałem walczyć tak jak oni.

Po wielu prośbach, w końcu rodzice zgodzili się, żebym poszedł na lekcje karate.

Pierwsze miesiące treningu ograniczały się do rozgrzewki, dużej ilości pompek, rozciągania i nauki kilkunastu podstawowych ciosów i bloków. O walce nie było mowy. Czytaj więcej…

To jest wpis z cyklu 30-dniowe wyzwania.

W ramach tego cyklu, na 30 dni wprowadzam do swojego życia jakąś zmianę i opisuję efekty tego eksperymentu. 30 dni to wystarczająco długo, żeby się przekonać czy coś przynosi oczekiwane skutki i jednocześnie na tyle krótko, żeby dało się wytrzymać.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz na stronie 30-dniowe wyzwania.

Na “pierwszy ogień” w nowego cyklu idzie Slow-Carb Diet. Rozpoczynam już dzisiaj i zamierzam wytrwać przez kolejne 30 dni. Czytaj więcej…