Archiwum: 30.11.1999

To jest wpis z serii odpowiedzi na pytania czytelników.

Jeżeli masz pytanie lub problem związany z produktywnością, organizacją czy zarządzaniem sobą w czasie to skorzystaj ze strony Zapytaj w menu u góry. Odpowiadam na wszystkie pytania – niektóre z odpowiedzi będę publikował w formie wpisów lub webcastów.

Dzisiaj publikuję odpowiedź na jedno z pytań wysłane przez Monic: Czytaj więcej…

Dziś nadszedł dzień, w którym mój poranny rytuał uległ zmianie. Do tej pory po obudzeniu i porannej toalecie robiłem krótką (bardzo krótką!) rozgrzewkę, a następnie z kawą zasiadałem do pracy. Ten rytuał sprawdzał się, gdy moja uwaga w największym stopniu koncentrowała się na tym, żeby wcześnie wstać. Wtedy potrzebowałem bodźca, który mnie zachęci do wstania z łóżka. Była nim satysfakcja z pracy wykonanej do południa. Chciałem zrobić jak najwięcej, dlatego szkoda mi było czasu na inne rzeczy (w tym bieganie).

Od kilku tygodni czuję jednak, że za mało uwagi poświęcam swojemu ciału. Odczuwam też spadek produktywności. Postanowiłem więc, że Czytaj więcej…

Gry komputerowe powszechnie uważane są za uosobienie zmarnowanego czasu. Zwolennicy doszukują się aspektów edukacyjnych. Moje obecne podejście do gier jest zdystansowane i traktuję je jako rozrywkę, czasem (w przypadku gier logicznych) jako ćwiczenie umysłu.

Dawniej było zupełnie inaczej. Czy byłem nałogowym graczem? Momentami tak – każdą grę, którą zainstalowałem musiałem skończyć! Na szczęście szybko rosnące wymagania sprzętowe skutecznie mnie powstrzymały przed sięganiem po nowsze tytuły.

W końcu kupiłem laptopa i zapomniałem o graniu. Wyciągnąłem z tego jednak pewne wnioski. Czytaj więcej…

Aktualizacja: Pogrzebałem trochę w kodzie i powinno już wszystko ładnie śmigać. Jakby coś było nie tak to pisz w komentarzu do tego tekstu.

W ostatnim czasie znacząco wzrosła liczba odwiedzających, z czego się bardzo cieszę. Niestety zaowocowało to też wzrostem obciążenia serwera, na którym znajdują się strony Produktywnie.

W związku z powyższym muszę wprowadzić kilka zmian natury technicznej zwiększających wydajność tego serwisu. Mam nadzieję, że uda mi się to przeprowadzić w miarę sprawnie w ciągu najbliższych dni. Wolę jednak dmuchać na zimne i uprzedzam, że mogą się pojawić problemy z wyświetlaniem strony.

To już 7 dzień wyzwania „Tydzień wczesnego wstawania” czas zatem na podsumowanie.

Przez ostatni tydzień prawie 50 osób zadeklarowało podjęcie wyzwania w komentarzach na blogu. Akcję promowałem również na Facebooku i Golden Line, gdzie przestawienie się na wcześniejsze wstawanie zadeklarowało ponad 200 osób.

Przez cały tydzień wiele osób pisało o swoich poczynaniach (szczególne podziękowania za relację należą się Czytaj więcej…

Ten artykuł to 6 z 7, które publikuję w ramach wyzwania: „Tydzień wczesnego wstawania„.

Gdy przestawiasz się na wcześniejsze wstawanie to zyskujesz trochę czasu (nawet kilka godzin) na samym początku dnia. Oczywiście możesz go poświęcić na cokolwiek, ale jeżeli chcesz go dobrze wykorzystać, to stwórz sobie poranny rytuał.

Wspominałem o tym już we wcześniejszych artykułach ale myślę, że temat jest wart szerszego opisu.

Rytuał to nic innego jak zbiór pewnych czynności, które będziesz wykonywał codziennie rano. Zestaw nawyków, które po pewnym czasie staną się integralną częścią Twojego życia. Może się okazać, ze dzięki nim poranek stanie się dla Ciebie najważniejszą i najprzyjemniejszą częścią dnia. Czytaj więcej…

Ten artykuł to 5 z 7, które publikuję w ramach wyzwania: „Tydzień wczesnego wstawania„.

Czy, żeby wcześnie wstawać, trzeba chodzić wcześnie spać? Niekoniecznie. Wiele osób w komentarzach pisało, że gdy chcesz wcześnie wstawać to musisz wcześniej się położyć. Jest to oczywiście prawda, ale tylko częściowo. Można przecież spać krócej.

Jeżeli należysz do osób, które marzą o tym żeby doba miała więcej niż 24 godziny, to mam dla Ciebie dobrą i złą wiadomość. Zła wiadomość jest taka, że nie znam sposobu na rozciągnięcie doby. Natomiast dobra wiadomość to możliwość spania tylko 2 godziny na dobę. Czytaj więcej…

Ten artykuł to 4 z 7, które publikuję w ramach wyzwania: „Tydzień wczesnego wstawania„.

Dzisiejszy artykuł będzie o poniedziałkach (i nie tylko) w pracy. Wiele osób odwleka moment pójścia do pracy najbardziej jak tylko się da. Takie zachowanie nie tylko jest stresujące, ale kończy się spóźnieniami.

Jeżeli natomiast zdecydujesz się wcześniej przychodzić do pracy (np. zwykle pojawiałeś się w biurze o 8 a teraz zaczniesz przychodzić o 7 albo wcześniej) to skorzystasz na tym. Wiem, że nie wszyscy mogą sobie na taką zmianę pozwolić, ale warto zapytać w firmie, może akurat. Korzyści są obustronne. Czytaj więcej…

Ten artykuł to 3 z 7, które publikuję w ramach wyzwania: „Tydzień wczesnego wstawania„.

Weekend – czas odpoczynku po całym tygodniu pracy. Dlaczego niby miałbyś wstawać wcześnie, skoro to właśnie w nagrodę za wczesne wstawanie przez poprzednie 5 dni powinieneś odespać?

Zacznijmy od tego, że traktowanie późniejszego wstawania w weekend jako nagrody to błąd. To tak jakbyś był na diecie i w ramach nagrody zafundował sobie bardzo tłusty lub bardzo słodki posiłek. To jest jak robienie dwóch kroków do przodu i jednego do tyłu, jak efekt jojo. Czytaj więcej…

Ten artykuł to 2 z 7, które publikuję w ramach wyzwania: „Tydzień wczesnego wstawania„.

Nie ma chyba nic bardziej bezproduktywnego niż bezsenna noc. Leżysz w łóżku i nie możesz zasnąć, a jednocześnie jesteś tak zmęczony, że nawet czytać Ci się nie chce. Do tego dochodzi jeszcze świadomość, że rano masz wstać i że musisz się wyspać. Zdarzyło mi się to kilka razy w życiu – nic miłego.

Małe dzieci, tak samo jak zwierzęta domowe, jakoś nie mają z tym problemu.

Co zatem możesz zrobić, żeby zapewnić sobie dobry sen? Czytaj więcej…