Archiwum: 30.11.1999

Są sytuacje, w których do pełni szczęścia – czyt. zwiększonej produktywności – wystarczy tyko część możliwości jakie dają mapy myśli połaczona z możliwościami jakie dają komputery.

Mam tu na myśli przede wszystkim łatwość edycji mapy myśli. Zarówno pod względem zawartości jak i rozmieszczenia poszczególnych gałęzi. Często bywa tak, że myśli przychodzą do głowy nie w tej kolejności co trzeba i lepiej je zanotować najpierw a potem dopiero poukładać. Czytaj więcej…

Wyobraź sobie, że wchodzisz do biura, gdzie siedzi dwóch pracowników. Pracownik po prawej stronie bawi się długopisem i ewidentnie się nudzi, a pracownik po lewej stronie uwija się w pocie czoła, otoczony stertami dokumentów. Czy twoim zdaniem firma ta pracuje wydajnie? – Oczywiście, że nie.

Pracownik z lewej strony ma dość, bo taki poziom stresu, spowodowany nawałem pracy, go wypala. Ten z prawej też ma dość, bo umiera z nudów i czuje się niepotrzebny. Czytaj więcej…

O tym, że notowanie jako takie jest ważne, już pisałem. Teraz skupię się na zapisywaniu spraw do załatwiania.

Nie ufam swojej pamięci.

Mimo, że nie mam większych problemów z zapamiętywaniem, to po prostu wygodniej mi jest nie pamiętać.

Nie wiem dlaczego, ale z zapamiętywaniem jest taki problem, że nasz umysł nie chce Czytaj więcej…

Gdybym miał wymienić tylko jedną rzecz, której zastosowanie w życiu przyniosło mi najwięcej efektów przy najmniejszym wysiłku, to wskazałbym…

Notowanie

Cóż nadzwyczajnego może być w notowaniu? Przecież każde dziecko w szkole najpierw uczy się pisać a potem notować na lekcjach.

No tak. Ale nie każdy uczy się jak efektywnie notować i jak wykorzystywać notowanie do zwiększenia własnej produktywności. Czytaj więcej…

Dzisiejszy artykuł jest o tym, dlaczego porzuciłem moją ulubioną przeglądarkę na rzecz innej i jak to wpłynęło na mój sposób przeglądania stron internetowych.

Zacznijmy od tego, że byłem wierny Operze przez prawie 10 lat. Pamiętam jeszcze czasy kiedy używałem jej w wersji 6, z reklamami. Szalenie szybka i wygodna. Obecnie w wersji 10 również posiada wiele zalet. Jednak kierunek rozwoju tej przeglądarki nie do końca pokrywa się z moimi oczekiwaniami. Czytaj więcej…

Gdy niedawno przeglądałem swoje archiwum szukając inspiracji na przyszłość (szczegóły pod koniec wpisu) natknąłem się na artykuł Darrena Rowse z Problogger.net.

Tekst pierwotnie napisany z myślą o blogerach, ale każdy kto korzysta w pracy z internetu też znajdzie coś dla siebie.

Poniżej przetłumaczyłem oryginalną listę (wprowadzając bardziej popularne w Polsce odpowiedniki niektórych serwisów internetowych i komunikatorów). Czytaj więcej…

Gdy tylko spotkam kogoś, kto zna GTD (Nie znasz? Poczytaj tutaj) to rozmowa po kilku chwilach sprowadza się do pytania „Czego używasz do korzystania z GTD?”

W najbliższym czasie miną 3 lata od kiedy zacząłem stosowanie GTD (nawet nie wiem jak to się stało że ten czas tak szybko minął).

Od tamtego momentu przerobiłem wiele zestawów do organizacji projektów i zadań, o czym z pewnością napiszę w przyszłości. Czytaj więcej…

Czy często Ci się zdarza usiąść za biurkiem ogarnąć wzrokiem to co na nim leży, być może spojrzeć na listę zadań i stwierdzić, że „nie wiesz w co masz ręce wsadzić”?

Spraw jest tak dużo, że nie bardzo wiesz czy zacząć od góry czy od dołu czy może z boku.  Zadajesz sobie pytanie: „Skąd mam wiedzieć co zrobić w pierwszej kolejności?”

W zależności od tego w jakiej sytuacji się znajdujesz, mam dla Ciebie dwa podejścia do tematu: Czytaj więcej…

Praktycznie nie da się w pełni korzystać z komputera bez pisania na klawiaturze. Niektórzy, w tym ja, przez większość czasu spędzonego przy komputerze trzymają ręce na klawiaturze. Pisanie artykułów, tworzenie raportów, pisanie e-maili czy chociażby rozmowa przez komunikator internetowy – te wszystkie czynności wymagają czasu.

Czy do pisania na klawiaturze używasz mniej niż 10 palców? Czy patrzysz na klawiaturę gdy piszesz?

Jeżeli Twoja odpowiedź na którekolwiek z pytań powyżej jest twierdząca to Czytaj więcej…

Tydzień temu zaczęła się moja przygoda z bieganiem rano. Przez ten czas zebrało się kilka doświadczeń, którymi chciałbym się z Tobą podzielić. Poranne bieganie, a tak naprawdę to formowanie nowego porannego, rytuału nie jest łatwe.

Po opublikowaniu poprzedniego wpisu na temat porannego biegania wywiązała się dyskusja o tym czy bieganie na czczo to dobry pomysł. Przeanalizowałem argumenty za i przeciw i zdecydowałem, że nadal będę biegał przed śniadaniem, uważnie obserwując zachowanie mojego organizmu. Czytaj więcej…