Archiwum: 30.11.1999

Z niewiadomych przyczyn ilość wolnego miejsca na dysku sukcesywnie maleje, niezależnie od jego pojemności. O ile zagracenie fizycznymi przedmiotami widać gołym okiem, o tyle zapchanie dysku objawia się dopiero komunikatem o braku wolnego miejsca.

Dzieje się tak zapewne dlatego, że pliki wizualizowane są w ten sam sposób – ikonami, niezależnie od tego ile miejsca zajmują. Jakby tego było mało, to jeszcze chowają się gdzieś głęboko w wielopoziomowej strukturze folderów.

Taki właśnie komunikat pojawił się niedawno u mnie w komputerze. Czytaj więcej…

Chcesz wcześniej wstawać, ale nie możesz się do tego zmobilizować? Masz teraz okazję przestawić się na wstawanie o godzinę wcześniej bez żadnego wysiłku. Wystarczy, że żyjesz w Polsce.

W nocy z soboty na niedzielę wszyscy przestawiamy zegarki i jak to mówią, śpimy o godzinę dłużej. Są tacy, którzy tę okresową zmianę czasu krytykują, są tacy którym się to podoba. Ja proponuję tę okazję wykorzystać i już w najbliższy weekend rozpocząć wstawanie o godzinę wcześniej niż do tej pory.

Czytaj więcej…

Wyobraź sobie, że stoisz na przystanku autobusowym, gdy nagle podchodzi do Ciebie dwóch smutnych panów w błyszczących strojach sportowych i jeden z nich mówi: „Wyskakuj z kasy!”. Nie masz większego wyboru, bo budowa ciała obu panów wskazuje na to, że łatwiej byłoby ich przeskoczyć niż obejść. Grzecznie oddajesz portfel.

Co czujesz? Jesteś wkurzony? Załamany? Bezsilny? Zły? Z pewnością niechciałbyś przeżyć tego ponownie.

A co robisz gdy ktoś nagle staje nad Twoim biurkiem i Czytaj więcej…

Jakiś czas temu zastanawiałem się nad zakresem tematycznym Produktywnie.pl. Im dłużej siedzę w temacie produktywności osobistej tym większy (a może gęstszy?) wydaje mi się ten obszar. Przyszło mi wtedy do głowy porównanie, które w moim przekonaniu dobrze oddaje istotę i zakres tematyczny produktywności osobistej.

Wyobraź sobie dźwignię: kij podparty na kamieniu, którym starasz się unieść do góry ciężki głaz. Czytaj więcej…

Kiedyś taki stan rzeczy był nie do pomyślenia, a dzisiaj nie dość, że większość z nas posiada komputery, to niektórzy mają więcej niż jeden. Do tego wszystkiego mamy jeszcze smartfony. Na każdym z tych urządzeń znajdują się jakieś dokumenty, które chcemy mieć zawsze przy sobie.

Ciągłe kopiowanie plików między komputerami i przenoszenie ich za pomocą pendrive’ów nie dość, że jest niewygodne, bo trzeba pamiętać o zrobieniu kopii no to jeszcze trzeba mieć pendrive’a zawsze przy sobie. Czytaj więcej…

Przez ponad rok, kilka razy w miesiącu, jeździłem tam i z powrotem na trasie między Krakowem a Warszawą. Początkowo wydawało mi się to olbrzymią stratą czasu, a ostatecznie okazało się jednym z bardziej produktywnych momentów w moim życiu.

Od tamtego czasu bardzo polubiłem jazdę pociągiem. Na trasie między poprzednią i obecną stolicą jedzie się wygodniej i szybciej niż samochodem.

Poniżej przygotowałem listę kilku produktywnych rzeczy, które możesz zrobić podczas jazdy pociągiem. Niektóre z nich sprawdzą się przede wszystkim na dłuższych trasach. Czytaj więcej…

Trzy lata temu, gdy zmieniałem program pocztowy zdecydowałem się na zrobienie porządku w e-mailach. Poza archiwalnymi wiadomościami, które już znajdowały się w uporządkowanych folderach do „przerobienia” została mi zawartość skrzynki odbiorczej (inbox). Miałem tam wszystko to, czego nie chciałem/nie umiałem/zapomniałem zarchiwizować oraz to do czego po krótkim przejrzeniu chciałem jeszcze wrócić.

Popełniłem tu jeden drobny błąd – zamiast zabrać się za uporządkowanie wiadomości przed przeniesieniem ich do nowego programu Czytaj więcej…

Przychodzisz do domu, otwierasz skrzynkę na listy, w której znajduje się kilka kopert, jakieś ulotki reklamowe, awizo. Przeglądasz, otwierasz jedną, czytasz wiadomość do połowy, znów przeglądasz, otwierasz inną, czytasz informację, o tym, że masz zapłacić rachunek, notujesz kwotę i dane odbiorcy, po czym wkładasz wszystko z powrotem do skrzynki.

Następnego dnia znów otwierasz skrzynkę, a w niej, na tym co pozostawiłeś leżą kolejne koperty. Zaczynasz przeglądać, otwierasz jedną… – sytuacja się powtarza. Po tygodniu skrzynki już nie musisz otwierać, bo Czytaj więcej…

Robiłem ostatnio porządki w zakładkach w przeglądarce. Gdy się do tego zabierałem, chciałem sobie przypomnieć co tam mam, bo dawno do nich nie zaglądałem. W praktyce przerodziło się to w eliminację większości (usunąłem chyba ze 100 bookmarków). Część stron już nie istniała, część informacji była nieaktualna, część po prostu przestała mnie interesować, itd…

Szukając informacji o zarządzaniu i organizowaniu zakładek trafilem na serwis internetowy/aplikację online Czytaj więcej…

Jeżeli należysz do osób, które korzystają z listy zadań, to wiesz jak ciężko się pracuje w oparciu o jedną dłuuugą listę. Ciągłe przeglądanie kilkudziesięciu a czasem nawet kilkuset pozycji raczej utrudnia pracę zamiast ją ułatwiać.

Są dwa popularne sposoby radzenia sobie z długą listą zadań (albo „to do” – jak kto woli). Pierwszy to wypisanie sobie zadań do wykonania danego dnia. Drugi, zawarty m.in w GTD (Getting Things Done), to podział zadań ze względu na kontekst.

Oba podejścia mają swoich zwoleników. Warto się im bliżej przyjrzeć Czytaj więcej…