Gdy pracujesz w klasycznym układzie od 9:00 do 17:00 albo od 8:00 do 16:00 to do załatwienia prywatnych spraw pozostaje Ci czas poza tymi godzinami i w weekendy.

Problem pojawia się gdy musisz załatwić coś w placówce, która otwarta jest tylko od poniedziałku do piątku i to dokładnie w godzinach twojej pracy. Takich spraw może się nazbierać dosyć dużo, a niezałatwienie ich w terminie może mieć negatywne konsekwencje. Czytaj więcej…

Do tej pory opisałem metody gromadzenia, analizowania, porządkowania zadań w oparciu GTD (Getting Things Done). Opisałem też bardzo istotny element jakim jest dzienny i tygodniowy przegląd. Nadszedł czas na wskazówki GTD dotyczące realizacji wcześniej zgromadzonych, przeanalizowanych i uporządkowanych zadań.

Zanim zabierzesz się do jakiejkolwiek pracy warto, żebyś uświadomił sobie, że każde twoje działanie zalicza się do jednej z poniższych kategorii: Czytaj więcej…

O tym, że wygodnie jest trzymać dokumenty w formie PDF i jak zapisać dowolny plik do tego formatu, pisałem już kiedyś. Ciągłe otwieranie tych plików może być czasochłonne, zwłaszcza gdy korzysta się z najpopularniejszego rozwiązania – Adobe Readera. Program – czytnik plików PDF –  kiedyś był bardzo dobry, ale z biegiem czasu zaczął „tyć”… Jego najnowsza wersja (dla systemu Windows), według producenta wymaga 335 MB dostępnego miejsca na dysku twardym! Wersja na Mac zajmuje 405MB! To tyle co cały pakiet OpenOffice! Czytaj więcej…

Niedawno podczas rozmowy ze znajomym stwierdziłem, że większość ludzi ma bardzo zagracone życie. Spojrzał na mnie ze zdziwieniem i zapytał co mam na myśli mówiąc zagracone życie. Zacząłem mu opowiadać o co mi chodzi i zawiązała się miedzy nami interesująca dyskusja. Ciekaw jestem czy Ty też dostrzegasz to „zagracone życie”?.

Zanim odpowiesz na pytanie pozwól, że Ci wyjaśnię co ja rozumiem pod tym pojęciem.

Zagracenie życia dzielę na 4 strefy: Czytaj więcej…

Natknąłem się dzisiaj na bardzo ciekawy program do tworzenia notatek. SlidePad, bo o nim mowa, działa tylko pod MacOSX. Jeżeli korzystasz z innego systemu operacyjnego i znasz analogiczną aplikację, którą można uruchomić pod Windows lub Linux to koniecznie podziel się tym w komentarzach poniżej.

SlidePad funkcjonalnością przypomina systemowe Nalepki (Stickers), czyli pozwala na szybkie notowanie pomysłów, żeby później o nich nie zapomnieć. Działanie takie wpływa korzystnie na naszą koncentrację i produktywność. Zamiast odrywać się od aktualnie wykonywanej pracy, za każdym razem gdy tylko przyjdzie Ci coś ważnego do głowy, notujesz i wracasz do tego później. Czytaj więcej…

O tym, że aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na nasz organizm, nie muszę pisać. Problem w tym, że duża część społeczeństwa ogranicza swoją aktywność fizyczną w ciągu dnia do chodzenia i do zginania ręki w łokciu podczas podnoszenia kubka z kawą.

Jest to poniekąd zrozumiałe, bo ćwiczenia fizyczne kojarzą nam się z wysiłkiem i ze zmęczeniem. Nie chcemy zmęczenia więc unikamy ruchu.

Gdy zdajemy sobie sprawę z tego, że powinniśmy się więcej ruszać nagle chcemy zmienić się w sportowców. Czytaj więcej…

Pamiętam jeszcze z czasów szkolnych, że bardzo lubiłem listy i wypunktowania. Stosowałem je tworząc notatki (które później przybrały formę map myśli).  W „prawdziwym życiu” tworzenie listy pomagało mi w sytuacjach, gdy na głowę spadło mi wiele pilnych spraw na raz. Zawsze gdy ze względu na nadmiar stresu byłem gotowy biegać z krzykiem po pokoju – tworzyłem listę. Była to lista tych wszystkich pilnych spraw, które muszę wykonać.

Patrząc z perspektywy czasu było to dosyć prymitywne rozwiązanie (nie od zawsze przecież miałem wiedzę o produktywności i zarządzaniu sobą w czasie), ale skutkowało. Czytaj więcej…

Ciągła aktualizacja systemu GTD (Getting Things Done) jest niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. W poprzednich wpisach na temat GTD omówiłem 3 z 5 kluczowych elementów tej metodologii. Pomimo tego, że są one najbardziej czasochłonne, to paradoksalnie większość ludzi ma problemy z GTD ze względu na dwa pozostałe etapy.

Przyznam się bez bicia, że ja też wielokrotnie wykładałem się właśnie na przeglądzie. Regularny przegląd wymaga wyrobienia sobie nowych nawyków. Czytaj więcej…

Trafiłem ostatnio na artykuł w Rzeczpospolitej zatytułowany „Polacy w czołówce telemaniaków”. Z badań opisanych w tym artykule wynika, że w ubiegłym roku średni czas spędzony przed telewizorem wynosił 3 godziny i 12 minut dziennie.

Ja z pewnością zaniżam tą średnią, bo od 8 lat nie oglądam telewizji (poza sporadycznymi sytuacjami gdy jestem u kogoś w odwiedziny). Ponad TRZY GODZINY DZIENNIE – byłem w szoku. To prawie połowa wolnego czasu (zakładając 8 godzin na sen i 8 godzin na pracę zawodową). Czytaj więcej…

W oczekiwaniu na Operę 10.50 ma Mac i zmęczony pamięciożernym Firefoxem postanowiłem zainstalować sobie Google Chrome. Do produktów ze stajni Google podchodzę z dystansem, bo mimo, że robią bardzo funkcjonalne oprogramowanie, to nie mam ochoty powierzać im wszystkich moich danych. Ale na próbę zainstalować przeglądarkę przecież mogę…

Pierwsze co mnie uderzyło, to fakt, że działa naprawdę szybko (w porównaniu z Firefoxem). To z pewnością argument przemawiający za jej instalacją. Druga sprawa to ciągle powiększająca się liczba dodatków do tej przeglądarki. Sprawdziłem zatem czy jest coś co pomaga zwiększyć produktywność i ułatwia realizację zadań. Czytaj więcej…