Archiwum: 30.11.1999

Nie, nie chodzi o organizację zajmującą się poszukiwaniem pracy.

Jak widzisz, temat który chcę poruszyć wymaga pewnych wyjaśnień. Kolejny raz napotkałem na swojej drodze kłodę w postaci języka polskiego. W języku angielskim istnieją dwa określenia konieczne do zrozumienia tej tematyki.

Workflow – tłumacząc dosłownie to przepływ pracy. Oznacza to mniej więcej szereg czynności jakie wykonujemy podczas typowego dnia pracy. Czytaj więcej…

Niedawno, jeden z czytelników – mój imiennik, Jakub – poruszył bardzo istotną kwestię w komentarzu do mojej wypowiedzi w trakcie audycji w radiu Wnet.

Temat jest na tyle obszerny i – moim zdaniem – istotny, że postanowiłem mu poświęcić osobny wpis.

Zanim do tego przejdę pozwól, że przedstawię Ci komentarz i pytania Jakuba: Czytaj więcej…

Nie mam czasu. Nie wyrabiam. Jak często słyszysz tego typu zwroty od swoich znajomych i kolegów z pracy? Jak często sam tak mówisz?

Dokładnie tydzień temu uczestniczyłem w śniadaniu biznesowym organizowanym przez firmę Mazars, którego temat „Organizacja kadry zarządzającej, wszystko się zmienia! Nowe technologie, nowe narzędzia, nowe metody.” jest mi bardzo bliski.

W ramach tego spotkania miałem przyjemność poprowadzić prezentację Czytaj więcej…

Zarządzanie czasem to termin, którego bardzo nie lubię. Prawda jest przecież taka, że czasem nie da się zarządzać. Można co najwyżej zarządzać sobą w czasie, bo czas po prostu jest.

Każdy z nas ma w ciągu doby 24 godziny, a w tygodniu 7 dni.

Jak to się zatem dzieje, że ciągle nam tego czasu tak brakuje?

Bardzo ciekawe podejście do tego problemu znalazłem w Czytaj więcej…

Chcesz wcześniej wstawać, ale nie możesz się do tego zmobilizować? Masz teraz okazję przestawić się na wstawanie o godzinę wcześniej bez żadnego wysiłku. Wystarczy, że żyjesz w Polsce.

W nocy z soboty na niedzielę wszyscy przestawiamy zegarki i jak to mówią, śpimy o godzinę dłużej. Są tacy, którzy tę okresową zmianę czasu krytykują, są tacy którym się to podoba. Ja proponuję tę okazję wykorzystać i już w najbliższy weekend rozpocząć wstawanie o godzinę wcześniej niż do tej pory.

Czytaj więcej…

Wyobraź sobie, że stoisz na przystanku autobusowym, gdy nagle podchodzi do Ciebie dwóch smutnych panów w błyszczących strojach sportowych i jeden z nich mówi: „Wyskakuj z kasy!”. Nie masz większego wyboru, bo budowa ciała obu panów wskazuje na to, że łatwiej byłoby ich przeskoczyć niż obejść. Grzecznie oddajesz portfel.

Co czujesz? Jesteś wkurzony? Załamany? Bezsilny? Zły? Z pewnością niechciałbyś przeżyć tego ponownie.

A co robisz gdy ktoś nagle staje nad Twoim biurkiem i Czytaj więcej…

Jakiś czas temu zastanawiałem się nad zakresem tematycznym Produktywnie.pl. Im dłużej siedzę w temacie produktywności osobistej tym większy (a może gęstszy?) wydaje mi się ten obszar. Przyszło mi wtedy do głowy porównanie, które w moim przekonaniu dobrze oddaje istotę i zakres tematyczny produktywności osobistej.

Wyobraź sobie dźwignię: kij podparty na kamieniu, którym starasz się unieść do góry ciężki głaz. Czytaj więcej…

Przez ponad rok, kilka razy w miesiącu, jeździłem tam i z powrotem na trasie między Krakowem a Warszawą. Początkowo wydawało mi się to olbrzymią stratą czasu, a ostatecznie okazało się jednym z bardziej produktywnych momentów w moim życiu.

Od tamtego czasu bardzo polubiłem jazdę pociągiem. Na trasie między poprzednią i obecną stolicą jedzie się wygodniej i szybciej niż samochodem.

Poniżej przygotowałem listę kilku produktywnych rzeczy, które możesz zrobić podczas jazdy pociągiem. Niektóre z nich sprawdzą się przede wszystkim na dłuższych trasach. Czytaj więcej…

Przychodzisz do domu, otwierasz skrzynkę na listy, w której znajduje się kilka kopert, jakieś ulotki reklamowe, awizo. Przeglądasz, otwierasz jedną, czytasz wiadomość do połowy, znów przeglądasz, otwierasz inną, czytasz informację, o tym, że masz zapłacić rachunek, notujesz kwotę i dane odbiorcy, po czym wkładasz wszystko z powrotem do skrzynki.

Następnego dnia znów otwierasz skrzynkę, a w niej, na tym co pozostawiłeś leżą kolejne koperty. Zaczynasz przeglądać, otwierasz jedną… – sytuacja się powtarza. Po tygodniu skrzynki już nie musisz otwierać, bo Czytaj więcej…

Robiłem ostatnio porządki w zakładkach w przeglądarce. Gdy się do tego zabierałem, chciałem sobie przypomnieć co tam mam, bo dawno do nich nie zaglądałem. W praktyce przerodziło się to w eliminację większości (usunąłem chyba ze 100 bookmarków). Część stron już nie istniała, część informacji była nieaktualna, część po prostu przestała mnie interesować, itd…

Szukając informacji o zarządzaniu i organizowaniu zakładek trafilem na serwis internetowy/aplikację online Czytaj więcej…