Archiwum: 30.11.1999

Zamierzam podładować baterie w czasie świąt i spędzę je z dala od komputera. Tobie życzę tego samego, żebyś 2010 rok rozpoczął z nową energią do realizacji własnych postanowień.

Nowe artykuły pojawią się w pierwszym tygodniu stycznia.

Każdy widział co robi pilot balonu, gdy balon zaczyna opadać: podgrzewa powietrze, albo wyrzuca balast. Jeżeli w twoim życiu nie ma teraz wystarczająco dużo paliwa, żeby podgrzać powietrze, to najwyższa pora wyrzucić balast. Okres przedświąteczny i przełom roku świetnie się do tego nadają (oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to w dowolnym innym miesiącu). Czytaj więcej…

Dziś chciałbym się z Tobą podzielić prostym i efektywnym rozwiązaniem. Gdy miałem pierwszy kontakt z GTD, to przeraziła mnie ilość papieru potrzebna do korzystania z tego systemu. Osobna kartka dla każdego pomysłu, każdej sprawy do zrealizowania. Jakby tego było mało, to jeszcze każdy tekst do przejrzenia/przeczytania dobrze jest wydrukować, żeby mieć go pod ręką gdy akurat pojawi się jakaś luka czasowa (czekanie w kolejce, podróż pociągiem, itp).
Stosując się do tych zaleceń zauważyłem, że ryza papieru znika bardzo szybko… Czytaj więcej…

Dla wielu ludzi wstawanie wcześnie rano to najgorsza rzecz w życiu. Marzą o tym, żeby się wyspać, o pracy która to umożliwi itd. Ja też przez większość swojego dotychczasowego życia wstawałem najpóźniej jak to tylko było możliwe. Efektem tego zachowania były oczywiście spóźnienia. Już w szkole do klasy wchodziłem jako ostatni, na studiach opuszczałem poranne zajęcia. Nie podobało mi się to, ale jeszcze bardziej nie podobało mi się wstawanie rano. Czytaj więcej…

Nie wiem jak Ty, ale ja nie potrafię sobie wyobrazić korzystania z Internetu bez stosowania tzw. zakładek. Dla niewtajemniczonych, zakładki (bookmarks) to zapisane w przeglądarce linki do często odwiedzanych stron. Wystarczy skrót ctrl+D (cmd+D dla OSX) żeby utworzyć nową zakładkę (działa w przeglądarkach Firefox, Opera i Safari).

Prostota tego rozwiązania oraz olbrzymia ilość stron do których z jakiegoś powodu chcę powrócić, spowodowała, że ilość moich zakładek przekroczyła 100, a odnalezienie się w tym nie należy do najłatwiejszych zadań. Czytaj więcej…

Pisałem już o tworzeniu systemu do czynności, które wykonujemy cyklicznie. Co w przypadku, gdy chodzi o pracę z dala od komputera albo taką gdzie, nie możesz stworzyć narzędzia, które Cię wyręczy? Na to też jest sposób.

Jeżeli nie możesz się wyręczyć w fizycznym wykonaniu szeregu czynności, to wyręcz się w myśleniu o tym. Tworząc listy kontrolne (checklists) możesz zarządzać swoim czasem znacznie efektywniej. Czytaj więcej…

Czy zdarza Ci się czasem wykonywać wielokrotnie te same czynności? Czy masz w pracy zadania, które wykonujesz cyklicznie i za każdym razem gdy się do tego zabierasz, zastanawiasz się czy nie ma lepszego sposobu, żeby to wykonać? Jeżeli interesujesz się zarządzaniem czasem i zwiększaniem swojej efektywności, to z pewnością zadajesz sobie takie pytanie. Odpowiedź na to pytanie najczęściej brzmi – TAK. I tu dochodzimy do drugiego kluczowego pytania: JAK? Czytaj więcej…

Wszystkim użytkownikom komputerów Apple, którzy mają problemy z koncentracją na wykonywanym zadaniu, z pewnością przypadnie do gustu mały programik – Think.

Zasada działania programu jest bardzo prosta: Tylko jedna aplikacja może przykuwać uwagę użytkownika. Cała reszta uruchomionych programów ma pozostać w tle, a konkretniej pod tłem. Think tworzy swoistą zasłonę, pod którą chowane są wszystkie aktualnie otwarte okna aplikacji. Czytaj więcej…

Siedzisz sobie wygodnie, skoncentrowany na aktualnie realizowanym zadaniu i nagle dostajesz email z pytaniem, czy możesz się spotkać w piątek o 13:30. Spoglądasz  w kalendarz i widzisz, że wtedy będziesz zajęty. W odpowiedzi na email proponujesz inny termin… Rozwijając historyjkę dalej, można by dodać kolejny email z odpowiedzią, że termin który podałeś nie pasuje osobie proponującej spotkanie, itd.

Jeżeli powyższy przykład jest Ci znany, albo po prostu chciałbyś uniknąć takich sytuacji w przyszłości, Czytaj więcej…

Wielokrotnie w swoim życiu spotykałem się ze stwierdzeniem, że ludzie efektywni są do bólu zorganizowani, żyją w sztywnych ramach, uzależnieni od listy rzeczy do zrobienia. Sam też kiedyś myślałem, że to nie dla mnie, bo za szybko się rozpraszam i nie potrafię być konsekwentny.

Odkryłem, że jest inaczej. Podstawą efektywności nie jest wcale życie z zegarkiem w ręku i rozpoczynanie rozmowy z przyjacielem słowami „Mam dla ciebie 3 minuty i 26 sekund”. Równowaga, balans, złoty środek, czy jak inaczej to sobie nazwiesz, to właśnie jest podstawa. Posłużę się przykładem. Załóżmy, że jesteś właścicielem dojnej krowy, albo – jak wolisz – kury znoszącej złote jajka. Czytaj więcej…