Archiwum: 30.11.1999

Bycie blogerem, pisarzem, studentem, czy też zajmowanie się jakąkolwiek inną pracą opartą na wiedzy wymaga czytania. Ilość informacji z jakimi dobrze byłoby się zapoznać jest ogromna, więc tak sobie ostatnio myślałem o tym, żeby zapisać się na szkolenie z szybkiego czytania.

Moje rozumowanie było proste: im szybciej będę w stanie czytać, tym szybciej zapoznam się z informacjami, których poszukuję i w konsekwencji Czytaj więcej…

Zrobiłem sobie przerwę świąteczno-noworoczną z zamiarem „podładowania baterii”. Chciałem odpocząć od obowiązków dnia codziennego i spędzić ten czas z rodziną i przyjaciółmi.

Podejmowanie gości, wizyty, rozmowy do późna, leniwe poranki, wszystko to sprawiło, że pozwoliłem sobie na „wolne” od mojego dotychczasowego nawyku wstawania wcześnie rano. Kilka dni z rzędu kładłem się spać później niż zwykle i pozwalałem sobie na wstawanie w okolicach 10 a czasem nawet koło południa. Czytaj więcej…

Każdy widział co robi pilot balonu, gdy balon zaczyna opadać: podgrzewa powietrze, albo wyrzuca balast. Jeżeli w twoim życiu nie ma teraz wystarczająco dużo paliwa, żeby podgrzać powietrze, to najwyższa pora wyrzucić balast. Okres przedświąteczny i przełom roku świetnie się do tego nadają (oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to w dowolnym innym miesiącu). Czytaj więcej…

Dziś chciałbym się z Tobą podzielić prostym i efektywnym rozwiązaniem. Gdy miałem pierwszy kontakt z GTD, to przeraziła mnie ilość papieru potrzebna do korzystania z tego systemu. Osobna kartka dla każdego pomysłu, każdej sprawy do zrealizowania. Jakby tego było mało, to jeszcze każdy tekst do przejrzenia/przeczytania dobrze jest wydrukować, żeby mieć go pod ręką gdy akurat pojawi się jakaś luka czasowa (czekanie w kolejce, podróż pociągiem, itp).
Stosując się do tych zaleceń zauważyłem, że ryza papieru znika bardzo szybko… Czytaj więcej…

Nie wiem jak Ty, ale ja nie potrafię sobie wyobrazić korzystania z Internetu bez stosowania tzw. zakładek. Dla niewtajemniczonych, zakładki (bookmarks) to zapisane w przeglądarce linki do często odwiedzanych stron. Wystarczy skrót ctrl+D (cmd+D dla OSX) żeby utworzyć nową zakładkę (działa w przeglądarkach Firefox, Opera i Safari).

Prostota tego rozwiązania oraz olbrzymia ilość stron do których z jakiegoś powodu chcę powrócić, spowodowała, że ilość moich zakładek przekroczyła 100, a odnalezienie się w tym nie należy do najłatwiejszych zadań. Czytaj więcej…

Pisałem już o tworzeniu systemu do czynności, które wykonujemy cyklicznie. Co w przypadku, gdy chodzi o pracę z dala od komputera albo taką gdzie, nie możesz stworzyć narzędzia, które Cię wyręczy? Na to też jest sposób.

Jeżeli nie możesz się wyręczyć w fizycznym wykonaniu szeregu czynności, to wyręcz się w myśleniu o tym. Tworząc listy kontrolne (checklists) możesz zarządzać swoim czasem znacznie efektywniej. Czytaj więcej…

Czy zdarza Ci się czasem wykonywać wielokrotnie te same czynności? Czy masz w pracy zadania, które wykonujesz cyklicznie i za każdym razem gdy się do tego zabierasz, zastanawiasz się czy nie ma lepszego sposobu, żeby to wykonać? Jeżeli interesujesz się zarządzaniem czasem i zwiększaniem swojej efektywności, to z pewnością zadajesz sobie takie pytanie. Odpowiedź na to pytanie najczęściej brzmi – TAK. I tu dochodzimy do drugiego kluczowego pytania: JAK? Czytaj więcej…

Wszystkim użytkownikom komputerów Apple, którzy mają problemy z koncentracją na wykonywanym zadaniu, z pewnością przypadnie do gustu mały programik – Think.

Zasada działania programu jest bardzo prosta: Tylko jedna aplikacja może przykuwać uwagę użytkownika. Cała reszta uruchomionych programów ma pozostać w tle, a konkretniej pod tłem. Think tworzy swoistą zasłonę, pod którą chowane są wszystkie aktualnie otwarte okna aplikacji. Czytaj więcej…

Siedzisz sobie wygodnie, skoncentrowany na aktualnie realizowanym zadaniu i nagle dostajesz email z pytaniem, czy możesz się spotkać w piątek o 13:30. Spoglądasz  w kalendarz i widzisz, że wtedy będziesz zajęty. W odpowiedzi na email proponujesz inny termin… Rozwijając historyjkę dalej, można by dodać kolejny email z odpowiedzią, że termin który podałeś nie pasuje osobie proponującej spotkanie, itd.

Jeżeli powyższy przykład jest Ci znany, albo po prostu chciałbyś uniknąć takich sytuacji w przyszłości, Czytaj więcej…

Wielokrotnie w swoim życiu spotykałem się ze stwierdzeniem, że ludzie efektywni są do bólu zorganizowani, żyją w sztywnych ramach, uzależnieni od listy rzeczy do zrobienia. Sam też kiedyś myślałem, że to nie dla mnie, bo za szybko się rozpraszam i nie potrafię być konsekwentny.

Odkryłem, że jest inaczej. Podstawą efektywności nie jest wcale życie z zegarkiem w ręku i rozpoczynanie rozmowy z przyjacielem słowami „Mam dla ciebie 3 minuty i 26 sekund”. Równowaga, balans, złoty środek, czy jak inaczej to sobie nazwiesz, to właśnie jest podstawa. Posłużę się przykładem. Załóżmy, że jesteś właścicielem dojnej krowy, albo – jak wolisz – kury znoszącej złote jajka. Czytaj więcej…