Kiedyś taki stan rzeczy był nie do pomyślenia, a dzisiaj nie dość, że większość z nas posiada komputery, to niektórzy mają więcej niż jeden. Do tego wszystkiego mamy jeszcze smartfony. Na każdym z tych urządzeń znajdują się jakieś dokumenty, które chcemy mieć zawsze przy sobie.

Ciągłe kopiowanie plików między komputerami i przenoszenie ich za pomocą pendrive’ów nie dość, że jest niewygodne, bo trzeba pamiętać o zrobieniu kopii no to jeszcze trzeba mieć pendrive’a zawsze przy sobie. Czytaj więcej…

Przez ponad rok, kilka razy w miesiącu, jeździłem tam i z powrotem na trasie między Krakowem a Warszawą. Początkowo wydawało mi się to olbrzymią stratą czasu, a ostatecznie okazało się jednym z bardziej produktywnych momentów w moim życiu.

Od tamtego czasu bardzo polubiłem jazdę pociągiem. Na trasie między poprzednią i obecną stolicą jedzie się wygodniej i szybciej niż samochodem.

Poniżej przygotowałem listę kilku produktywnych rzeczy, które możesz zrobić podczas jazdy pociągiem. Niektóre z nich sprawdzą się przede wszystkim na dłuższych trasach. Czytaj więcej…

Trzy lata temu, gdy zmieniałem program pocztowy zdecydowałem się na zrobienie porządku w e-mailach. Poza archiwalnymi wiadomościami, które już znajdowały się w uporządkowanych folderach do „przerobienia” została mi zawartość skrzynki odbiorczej (inbox). Miałem tam wszystko to, czego nie chciałem/nie umiałem/zapomniałem zarchiwizować oraz to do czego po krótkim przejrzeniu chciałem jeszcze wrócić.

Popełniłem tu jeden drobny błąd – zamiast zabrać się za uporządkowanie wiadomości przed przeniesieniem ich do nowego programu Czytaj więcej…

Przychodzisz do domu, otwierasz skrzynkę na listy, w której znajduje się kilka kopert, jakieś ulotki reklamowe, awizo. Przeglądasz, otwierasz jedną, czytasz wiadomość do połowy, znów przeglądasz, otwierasz inną, czytasz informację, o tym, że masz zapłacić rachunek, notujesz kwotę i dane odbiorcy, po czym wkładasz wszystko z powrotem do skrzynki.

Następnego dnia znów otwierasz skrzynkę, a w niej, na tym co pozostawiłeś leżą kolejne koperty. Zaczynasz przeglądać, otwierasz jedną… – sytuacja się powtarza. Po tygodniu skrzynki już nie musisz otwierać, bo Czytaj więcej…

Robiłem ostatnio porządki w zakładkach w przeglądarce. Gdy się do tego zabierałem, chciałem sobie przypomnieć co tam mam, bo dawno do nich nie zaglądałem. W praktyce przerodziło się to w eliminację większości (usunąłem chyba ze 100 bookmarków). Część stron już nie istniała, część informacji była nieaktualna, część po prostu przestała mnie interesować, itd…

Szukając informacji o zarządzaniu i organizowaniu zakładek trafilem na serwis internetowy/aplikację online Czytaj więcej…

Jeżeli należysz do osób, które korzystają z listy zadań, to wiesz jak ciężko się pracuje w oparciu o jedną dłuuugą listę. Ciągłe przeglądanie kilkudziesięciu a czasem nawet kilkuset pozycji raczej utrudnia pracę zamiast ją ułatwiać.

Są dwa popularne sposoby radzenia sobie z długą listą zadań (albo „to do” – jak kto woli). Pierwszy to wypisanie sobie zadań do wykonania danego dnia. Drugi, zawarty m.in w GTD (Getting Things Done), to podział zadań ze względu na kontekst.

Oba podejścia mają swoich zwoleników. Warto się im bliżej przyjrzeć Czytaj więcej…

Są sytuacje, w których do pełni szczęścia – czyt. zwiększonej produktywności – wystarczy tyko część możliwości jakie dają mapy myśli połaczona z możliwościami jakie dają komputery.

Mam tu na myśli przede wszystkim łatwość edycji mapy myśli. Zarówno pod względem zawartości jak i rozmieszczenia poszczególnych gałęzi. Często bywa tak, że myśli przychodzą do głowy nie w tej kolejności co trzeba i lepiej je zanotować najpierw a potem dopiero poukładać. Czytaj więcej…

Wyobraź sobie, że wchodzisz do biura, gdzie siedzi dwóch pracowników. Pracownik po prawej stronie bawi się długopisem i ewidentnie się nudzi, a pracownik po lewej stronie uwija się w pocie czoła, otoczony stertami dokumentów. Czy twoim zdaniem firma ta pracuje wydajnie? – Oczywiście, że nie.

Pracownik z lewej strony ma dość, bo taki poziom stresu, spowodowany nawałem pracy, go wypala. Ten z prawej też ma dość, bo umiera z nudów i czuje się niepotrzebny. Czytaj więcej…

O tym, że notowanie jako takie jest ważne, już pisałem. Teraz skupię się na zapisywaniu spraw do załatwiania.

Nie ufam swojej pamięci.

Mimo, że nie mam większych problemów z zapamiętywaniem, to po prostu wygodniej mi jest nie pamiętać.

Nie wiem dlaczego, ale z zapamiętywaniem jest taki problem, że nasz umysł nie chce Czytaj więcej…

Gdybym miał wymienić tylko jedną rzecz, której zastosowanie w życiu przyniosło mi najwięcej efektów przy najmniejszym wysiłku, to wskazałbym…

Notowanie

Cóż nadzwyczajnego może być w notowaniu? Przecież każde dziecko w szkole najpierw uczy się pisać a potem notować na lekcjach.

No tak. Ale nie każdy uczy się jak efektywnie notować i jak wykorzystywać notowanie do zwiększenia własnej produktywności. Czytaj więcej…