Archiwum: 30.11.1999

Przez ponad rok, kilka razy w miesiącu, jeździłem tam i z powrotem na trasie między Krakowem a Warszawą. Początkowo wydawało mi się to olbrzymią stratą czasu, a ostatecznie okazało się jednym z bardziej produktywnych momentów w moim życiu.

Od tamtego czasu bardzo polubiłem jazdę pociągiem. Na trasie między poprzednią i obecną stolicą jedzie się wygodniej i szybciej niż samochodem.

Poniżej przygotowałem listę kilku produktywnych rzeczy, które możesz zrobić podczas jazdy pociągiem. Niektóre z nich sprawdzą się przede wszystkim na dłuższych trasach. Czytaj więcej…

Przychodzisz do domu, otwierasz skrzynkę na listy, w której znajduje się kilka kopert, jakieś ulotki reklamowe, awizo. Przeglądasz, otwierasz jedną, czytasz wiadomość do połowy, znów przeglądasz, otwierasz inną, czytasz informację, o tym, że masz zapłacić rachunek, notujesz kwotę i dane odbiorcy, po czym wkładasz wszystko z powrotem do skrzynki.

Następnego dnia znów otwierasz skrzynkę, a w niej, na tym co pozostawiłeś leżą kolejne koperty. Zaczynasz przeglądać, otwierasz jedną… – sytuacja się powtarza. Po tygodniu skrzynki już nie musisz otwierać, bo Czytaj więcej…

Robiłem ostatnio porządki w zakładkach w przeglądarce. Gdy się do tego zabierałem, chciałem sobie przypomnieć co tam mam, bo dawno do nich nie zaglądałem. W praktyce przerodziło się to w eliminację większości (usunąłem chyba ze 100 bookmarków). Część stron już nie istniała, część informacji była nieaktualna, część po prostu przestała mnie interesować, itd…

Szukając informacji o zarządzaniu i organizowaniu zakładek trafilem na serwis internetowy/aplikację online Czytaj więcej…

Jeżeli należysz do osób, które korzystają z listy zadań, to wiesz jak ciężko się pracuje w oparciu o jedną dłuuugą listę. Ciągłe przeglądanie kilkudziesięciu a czasem nawet kilkuset pozycji raczej utrudnia pracę zamiast ją ułatwiać.

Są dwa popularne sposoby radzenia sobie z długą listą zadań (albo „to do” – jak kto woli). Pierwszy to wypisanie sobie zadań do wykonania danego dnia. Drugi, zawarty m.in w GTD (Getting Things Done), to podział zadań ze względu na kontekst.

Oba podejścia mają swoich zwoleników. Warto się im bliżej przyjrzeć Czytaj więcej…

O tym, że notowanie jako takie jest ważne, już pisałem. Teraz skupię się na zapisywaniu spraw do załatwiania.

Nie ufam swojej pamięci.

Mimo, że nie mam większych problemów z zapamiętywaniem, to po prostu wygodniej mi jest nie pamiętać.

Nie wiem dlaczego, ale z zapamiętywaniem jest taki problem, że nasz umysł nie chce Czytaj więcej…

Gdybym miał wymienić tylko jedną rzecz, której zastosowanie w życiu przyniosło mi najwięcej efektów przy najmniejszym wysiłku, to wskazałbym…

Notowanie

Cóż nadzwyczajnego może być w notowaniu? Przecież każde dziecko w szkole najpierw uczy się pisać a potem notować na lekcjach.

No tak. Ale nie każdy uczy się jak efektywnie notować i jak wykorzystywać notowanie do zwiększenia własnej produktywności. Czytaj więcej…

Gdy tylko spotkam kogoś, kto zna GTD (Nie znasz? Poczytaj tutaj) to rozmowa po kilku chwilach sprowadza się do pytania „Czego używasz do korzystania z GTD?”

W najbliższym czasie miną 3 lata od kiedy zacząłem stosowanie GTD (nawet nie wiem jak to się stało że ten czas tak szybko minął).

Od tamtego momentu przerobiłem wiele zestawów do organizacji projektów i zadań, o czym z pewnością napiszę w przyszłości. Czytaj więcej…

Ten artykuł to 6 z 7, które publikuję w ramach wyzwania: „Tydzień wczesnego wstawania„.

Gdy przestawiasz się na wcześniejsze wstawanie to zyskujesz trochę czasu (nawet kilka godzin) na samym początku dnia. Oczywiście możesz go poświęcić na cokolwiek, ale jeżeli chcesz go dobrze wykorzystać, to stwórz sobie poranny rytuał.

Wspominałem o tym już we wcześniejszych artykułach ale myślę, że temat jest wart szerszego opisu.

Rytuał to nic innego jak zbiór pewnych czynności, które będziesz wykonywał codziennie rano. Zestaw nawyków, które po pewnym czasie staną się integralną częścią Twojego życia. Może się okazać, ze dzięki nim poranek stanie się dla Ciebie najważniejszą i najprzyjemniejszą częścią dnia. Czytaj więcej…

Do tej pory opisałem metody gromadzenia, analizowania, porządkowania zadań w oparciu GTD (Getting Things Done). Opisałem też bardzo istotny element jakim jest dzienny i tygodniowy przegląd. Nadszedł czas na wskazówki GTD dotyczące realizacji wcześniej zgromadzonych, przeanalizowanych i uporządkowanych zadań.

Zanim zabierzesz się do jakiejkolwiek pracy warto, żebyś uświadomił sobie, że każde twoje działanie zalicza się do jednej z poniższych kategorii: Czytaj więcej…

Pamiętam jeszcze z czasów szkolnych, że bardzo lubiłem listy i wypunktowania. Stosowałem je tworząc notatki (które później przybrały formę map myśli).  W „prawdziwym życiu” tworzenie listy pomagało mi w sytuacjach, gdy na głowę spadło mi wiele pilnych spraw na raz. Zawsze gdy ze względu na nadmiar stresu byłem gotowy biegać z krzykiem po pokoju – tworzyłem listę. Była to lista tych wszystkich pilnych spraw, które muszę wykonać.

Patrząc z perspektywy czasu było to dosyć prymitywne rozwiązanie (nie od zawsze przecież miałem wiedzę o produktywności i zarządzaniu sobą w czasie), ale skutkowało. Czytaj więcej…